Frakcja Wyrzutowa

#wschowa2023

Wybór – jak to łatwo powiedzieć

31 grudnia wschowski Urząd Miasta i Gminy opublikował na swojej stronie internetowej wyniki konkursu na opracowanie koncepcji architektonicznej dla przebiegu ulic: Wolsztyńska, Niepodległości, Księdza Kostki, Okrężna oraz Bohaterów Westerplatte. Wiadomość tą opatrzył tytułem „Wybrano najciekawsze koncepcje”.

Koniec roku to dobry okres, by pokazać kilka ładnych obrazków, których tranzycja do rzeczywistości nigdy w takiej formie nie nastąpi, ale może odwrócić uwagę od krytyki bizantyjskich apanaży burmistrza czy horrendalnego wzrostu diet ludzi, którzy mieli dbać o nasze – mieszkańców interesy. Teza o próbie przykrycia wstydliwych aktów chciwości jest tym bardziej prawdopodobna jeśli popatrzymy na datę dokumentu, który zawiadamia o wynikach konkursu na opracowanie koncepcji ulic, wymienionych powyżej. Datą tą jest 15 grudnia.

W zawiadomieniu czytamy, że w terminie  wyznaczonym na składanie prac konkursowych, tj. do dnia 19 listopada 2021r., do godz. 14:00, wpłynęły dwie (2) prace konkursowe oznaczone kodem 925 i 831. Przy czym praca o numerze 925 nie spełniała wymagań, określonych w Regulaminie konkursu. W związku z tym nie podlegała ocenie Sądu Konkursowego.

Tak więc na „placu boju” pozostała jedna praca konkursowa, którą oceniano wg trzech kryteriów:

a) I Kryterium

 – walory urbanistyczno-architektoniczne, w tym w szczególności: kompozycja założenia przestrzennego, rozwiązania funkcjonalne w skali urbanistycznej, architektonicznej i komunikacyjnej

oraz walory zaproponowanych form architektonicznych i rozwiązań konstrukcyjno-materiałowych – 60%

b) II Kryterium

– walory relacji nowych form architektonicznych dozastanego zainwestowania terenu opracowania – 20%

c) III Kryterium

– walory ekonomiczne z punktu widzenia realizacji i utrzymania elementów zagospodarowania terenu – 20%

Przyjmuje się, że 10% = 1 punkt i w taki sposób została przeliczona liczba punktów w każdym z kryteriów.

Maksymalne punkty, jakie mogła otrzymać praca konkursowa w ramach kryteriów:

– I Kryterium: 6 pkt.

– II Kryterium: 2 pkt.

– III Kryterium: 2 pkt.

Jedyna oceniana praca uzyskała: w Kryterium I – 45 punktów. W Kryterium II – 18 punktów. W Kryterium III – 17 punktów. Łączna ilość punktów – 80. I proszę mnie nie pytać, jak można było zdobyć 80 punktów, skoro UMiG Wschowa twierdzi, że maksymalna ich ilość do uzyskania, to 10 pkt. 🙂

Mamy więc jedną pracę konkursową, która (niezależnie jak licząc) nie zdobywa maksymalnej punktacji. Jako jedyna praca zdobywa I nagrodę w wysokości – 30.000,00. Nie wiadomo więc dlaczego autor „olek”, wspominanego tekstu na stronie gminy Wschowa,  pisze o jakimkolwiek wyborze. Ba. O wyborze najciekawszych koncepcji.

Dziwić musi działanie gminy, która po oczywistym fiasku konkursu (tylko dwie złożone prace konkursowe. Jedna dopuszczona do oceny zdobywa 80 procent możliwych punktów) nie ogłasza nowego postępowania, które mogłoby przynieść większe spektrum pomysłów na koncepcję architektoniczną  dla przebiegu ulic: Wolsztyńska, Niepodległości, Księdza Kostki, Okrężna oraz Bohaterów Westerplatte. Szczególnie, że burmistrz Konrad Antkowiak ocenia koszty przebudowy na deptak ulicy Bohaterów Westerplatte na prawie 6 mln zł.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że owa koncepcja (z całym szacunkiem dla firmy, która ją przygotowywała. Nie wątpię w jej kunszt i fachowość) jest takim króliczkiem, który będzie goniony do końca kadencji. Miejmy nadzieję, że jak w przysłowiu, królik będzie biegał wolny, albowiem koncepcja zmiany ulicy Bohaterów Westerplatte w deptak, decyzją urzędniczą bez jakichkolwiek konsultacji z mieszkańcami, czy przedsiębiorcami tam funkcjonującymi,  to jeden z głupszych pomysłów w historii wschowskiego samorządu.

FAK JU AND SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU

28 września Anno Domini 2021 sekretarz miasta i gminy Wschowa Justyna Dębska odpowiada na interpelację radnego Piotra Wielanda. Interpelacja dotyczy kosztów wyjazdu burmistrza Konrada Antkowiaka na Forum Ekonomiczne do Karpacza.

Pani sekretarz, w podpisanym przez siebie piśmie, informuje, że koszt uczestnictwa w Forum wyniósł 45 złotych (słownie złotych: czterdzieści pięć 00/100). Podejrzewam, ze radny Wieland parsknął śmiechem na taką odpowiedź. Śmialiśmy się i my w podkaście Pod Mocną Wschową. Śmiało się zapewne pół gminy.

Po otarciu łez od śmiechu radny postanowił się dopytać i – podejrzewam – poradzić, jak można wyżyć w Karpaczu na Forum Ekonomicznym za 45 ziko i oto mamy następną odpowiedź, dotyczącą kosztów, jakie poniosła kasa miasta.

Pani Justyna Dębska, Sekretarz Miasta i Gminy Wschow, w piśmie z 13 grudnia nagle wchodzi w posiadanie innych danych i dzieli się tą wiedzą z radnym, że owe 45 zł, to był koszt opłaty za parkowanie. Jeszcze raz. Wrześniowa kwota kosztów wyjazdu włodarza Wschowy na FE w Karpaczu czyli 45 zł. nagle zmienia się w opłatę parkingową, a sekretarz Dębska dorzuca do tego około 230 zł na paliwo, 1102, 08 wpisowego za udział i jednocześnie informuję rajcę i nas, że Burmistrz MiGW zakwaterowany był w Osadzie Śnieżka Górski Kompleks Wypoczynkowy (hotel 4 gwiazdki).  Czyli koszty rosną o ponad 40 razy od tego, co podała Justyna Dębska w wrześniu zeszłego roku.

Oczywiście nie chodzi mi o kwoty. Doskonale wszyscy wiemy, że administracja kosztuje. Wiadomo, lepiej oszczędzać i nie trzeba brać czterogwiazdkowego hotelu, ale pewnych kosztów nie unikniemy. Chodzi natomiast o to, że pani Sekretarz najwyraźniej niedorosła mentalnie i zawodowo do roli jaką pełni we wschowskim samorządzie. Jakąś aberracją jest fakt, że ktoś bez wahania może podpisać się pod pismem, które informuje, że koszt wyprawy do Karpacza samochodem w 2021 roku zamknie się w kwocie 45 zł. Pismo takie jest moim zdaniem pokazaniem faka miastu i gminie. Jest też doskonałym podsumowaniem, jak działa team Antkowiaka po trzech latach karuzeli personalnej we wschowskim urzędzie.

Ważne jest również podkreślenie, że druga odpowiedź pani Dębskiej nie musi być prawdziwa. Jeśli w pierwszej można było, aż tak się „walnąć”, to jaką mamy gwarancję, że tym razem otrzymaliśmy prawdziwe dane?

Po prostu budowanie zaufania do urzędu i do urzędników na pełnej.

ODPOWIEDŹ NR 1 Z WRZEŚNIA 2021

ODPOWIEDŹ NR 2 Z GRUDNIA 2021

CO POWIE OLEK?

SPECJALISTA DS. MEDIÓW WE WSCHOWSKIM MAGISTRACIE PAN ALEKSANDER ZIEMEK WYJAŚNIŁ NA ŁAMACH ELKA.PL POWODY, DLA KTÓRYCH GMINA WSCHOWA NIE REALIZUJE BUDŻETU OBYWATELSKIEGO.

„ Każdy może zagłosować, nawet 2-letnie dziecko. Każdy może złożyć projekt, nie musi być to osoba zameldowana. Ustawodawca nie wymusza na gminie takiej jak nasza przeprowadzenia budżetu obywatelskiego. Ta inicjatywa realizowana była w poprzednich latach, ale należy zauważyć, że trochę zmieniła się sytuacja finansowa gminy. Doszły nowe zobowiązania, takie jak wzrost pensji minimalnej, wzrost kosztów utrzymania placówek oświatowych, czy mniejsze wpływy w związku ze zwolnieniem z podatku osób do 26. roku życia. Gmina dokłada też wszelkich starań do zmniejszenia zadłużenia poprzez wykup obligacji. Należy podkreślić, że budżet obywatelski realizował w dużej mierze zadania własne gminie. Te zadania są dalej realizowane, tylko nie głosują na nie mieszkańcy.”

No to po kolei.

Oczywiście 2 letnie dziecko nie może głosować na projekty w budżecie obywatelskim. Jeśli przyjmiemy w regulaminie głosowania na projekty WBO, że może głosować każdy obywatel miasta i gminy Wschowa, to możemy przypuszczać, że za dwulatków zagłosują rodzice. Wraz z wiekiem poziom samoświadomości wzrasta i od kilkunastolatków możemy spodziewać się już samodzielnych i trafnych decyzji dotyczących ich otoczenia.

Takie rozwiązanie oczywiście promowałoby rodziny wielodzietne, lecz skoro gmina Wschowa wspiera takie rodziny, to takie rozwiązanie nie powinno być dla wschowskiej administracji problemem.

Również jasno zapisana zasada, że zrealizowane projekty muszą służyć ogółowi mieszkańców wyeliminuje potencjalne „nadużycia”, jakie może takie rozwiązanie przynieść  –  jeśli np. trójka pociech chodzi do danej szkoły i to ich macierzysta placówka zgłosiła inwestycję do WBO.

Natomiast zmieniająca się sytuacja finansowa gminy w żaden sposób nie wpływa na koszt WBO. Ani dochodzące zobowiązania, takie jak wzrost pensji minimalnej, ani wzrost kosztów utrzymania placówek oświatowych, ani mniejsze wpływy do budżetu w  związku ze zwolnieniem z podatku osób do 26. roku życia. Nawet jeśli Konrad Antkowiak, Marta Panicz-Szajnkenig, Marek Kraśny no i oczywiście Aleksander Ziemek od ust by sobie odejmowali, aby zmniejszyć zadłużenie gminy poprzez wykup obligacji, to nawet to nie ma wpływu na koszt Wschowskiego Budżetu Obywatelskiego.

Wartość inwestycji planowanych w budżecie miasta w żaden sposób nie zmienia się , jeśli ich część będzie realizowanych w formie WBO. Jeśli przeznaczamy na inwestycję w roku X 3 mln złotych i postanawiamy, że o 10 procentach wydatków będą decydować ludzie poprzez proces zgłaszania własnych projektów i plebiscyt nad nimi, to ciągle wydamy 3 mln złotych, a nie 3 mln plus 10 procent. I wolę nie zastanawiać się publicznie, czy pan Ziemek opowiada bzdury na zlecenie, czy z własnego przekonania. Obydwie alternatywy są tak samo przygnębiające.

Oficjalna, urzędowa narracja o tym, że WBO równa się dodatkowym kosztom dla finansów publicznych, przy jednoczesnym podkreśleniu, że nas, jako samorząd nie stać na te koszty, to moim zdaniem kolejna propagandowa wrzutka (po skutecznym wmówieniu lokalnej społeczności, że stowarzyszenia pasożytują na środkach publicznych), która ma spacyfikować niekontrolowane przez władzę oddolne inicjatywy, tak, aby mandat na decyzyjność i sprawczość w gminie Wschowa był niepodzielny.

NIGDY NIE BĘDZIESZ SZŁA SAMA

Here we go again

01.08.2020

Post Navigation