Frakcja Wyrzutowa

Obalamy burmistrzów od 2010r ;)

Archive for the tag “Andrzej Nowicki Wschowa”

Wschowa to, Wschowa tamto

Gmina Wschowa to jest to! I nie mam tu na myśli parafrazy znanego sloganu reklamowego, tylko opis moich, miejmy nadzieję, zawodowych zainteresowań. Przyglądam się jej wnikliwie już kilka lat i w głowie mam jasny obraz  tego, co jest dobre, a co trzeba poprawić, zmienić.

Do wyborów na stanowisko Burmistrza Wschowy stanęło 5 osób. Ktoś te wybory przegra. Przyjrzymy się więc politycznym losom przegranych.

Krzysztof Grabka i Danuta Patalas – tak zapętlili się w zapewnieniach wyborczych, że Wschowa to, a Wschowa tamto, że wylądowali na listach powiatowych. Pomysł, aby asekurować swoją kandydaturę na burmistrza miasta i gminy Wschowa miejscem na liście powiatu, jest kompromitujący.

Kinga Dąbrowska – podobnie. Wschowa to, a Wschowa tamto, miejsce na liście powiatowej i to nie z okręgu numer 1, tylko z okręgu numer 2 (Sława, Szlichtyngowa), co całkowicie odziera z powagi pomysł kandydowania pani Dąbrowskiej na fotel burmistrza miasta i gminy Wschowa.

Małgorzata Gośniowska-Kola –  podobnie. Wschowa to, a Wschowa tamto i miejsce na liście do sejmiku wojewódzkiego. Pani Małgorzato, miałem cichą nadzieję, że zostanie pani we Wschowie. Miastu w lokalnej polityce potrzeba jest doświadczonych ludzi wywodzących się z organizacji pozarządowych. Szkoda, że tak jak w przypadku pań Patalas i Dąbrowskiej i pana Grabki wygrała polityczna kalkulacja.

Krzysztof Owoc – dla mnie naturalnym wyborem było kandydowanie do rady miasta i gminy. Nie wyobrażam sobie, bym po ewentualnej porażce (a wiemy, że tak się nie stanie), po latach zajmowania się naszą gminą (pisałem o niej i w kulturze działałem, a burmistrz Grabka zarządza nią przez 12 lat) nagle „wylądował” w powiecie czy dobijał się do województwa na skutek jakieś cynicznej kalkulacji, że kandydat na Burmistrza pociągnie listę i jakby co nie zostanie się z niczym.

Oczywiście wiemy jakie są różnice pomiędzy gminą, powiatem a województwem. Zupełnie inne skale, zupełnie inne problemy. Zadziwiająca jest „elastyczność” naszych lokalnych POLITYKÓW, którzy z dnia na dzień potrafią przestawić się z jednego zadania na drugie.

W przypadku pań kandydatek widzę tu wpływ środowisk, które desygnowały ich na „bój”. W przypadku listy burmistrza Grabki, widząc takie nazwiska jak  KRZYSZTOF RĘKOŚ, PIOTR CHAŁUPKA,  WOJCIECH KURYŁŁO, ANDRZEJ NOWICKI, myślę raczej o realizowanym planie ratunkowym. O zapewnieniu sobie miękkiego lądowania i możliwości decydowania o losach powiatu wschowskiego. 

paszporty 2011   muzyka popularna rysunek_6168044

culture.pl

Reklamy

Biega, krzyczy pan Hilary gdzie są moje filary

Pozytywnie oceniamy działalność dotychczasowego burmistrza – mówił Franciszek Baśczyn – i będziemy go wspierać, aby w następnej kadencji to właśnie burmistrz Grabka pełnił dalej obecną funkcję.

Trzy filary mają stanowić o programie wyborczym komitetu. Są to rozwój gospodarczy, gmina przyjazna mieszkańcom oraz turystom, a trzecim filarem jest społeczeństwo obywatelskie. 

Krzysztof Grabka będzie budował społeczeństwo obywatelskie? Tak śmieszno, że aż strasznie.

Gminę przyjazną obywatelom będzie zapewne budował wice Andrzej Nowicki. Tak zasłużony w tłumaczeniu, dlaczego gminie tytuł lidera innowacyjności się po prostu należy.

Ręka sama szuka wyłącznika komputera.

Zostańmy jeszcze jednak na chwilę przed ekranem i cofnijmy się do 2010 roku na  konferencję prasową  Komitetu Wyborczego Wyborców „Razem w przyszłość” w ówczesnym składzie i przypominamy sobie, że filarów było siedem – gospodarka i nowe miejsca pracy, infrastruktura drogowa, nowoczesna oświata, bezpieczeństwo publiczne, poprawa warunków życia mieszkańców, ochrona środowiska i promocja naszych samorządów

W 2014 roku, przed nadciągającymi wyborami, wypada zrobić konferencję prasową. Zrobiło więc i ją środowisko burmistrza Grabki. Problem polega na tym, że to środowisko nie ma już nic do powiedzenia i sprawia wrażenie po prostu wypalonego. Zero energii, zero świeżości, zero nowych pomysłów. Nawet filary się nie zgadzają. GAME OVER

konferencja-na-portal4

foto http://www.wybory.zw.pl/

 

Miasto Malkontentów

15 października 2014 roku czego to będzie rocznica?

Ano doczekamy  się  4. rocznicy ogłoszenia planu budowy basenu krytego we Wschowie – Andrzej Nowicki potwierdza – pomysł z budową basenu jest koncepcją oficjalną. – Budując gimnazjum celowo kupiliśmy większą działkę, by umiejscowić tutaj pływalnię. Planujemy taką inwestycję w następnej kadencji. Wschowa zasługuje na własną pływalnię – podkreśla wiceburmistrz  (15.10.2010 r.) Ach, ten piękny czas kampanii wyborczej. Słowa dosłownie same wychodzą z ust. W interesie wszystkich nas i każdego z osobna, patrząc na Wschowę przed tegorocznymi wyborami samorządowymi, jest, aby wybory były co rok. 

Wprawdzie już trzy dni po deklaracji I wiceburmistrza (18.10.2010 r.) burmistrz Krzysztof Grabka zdroworozsądkowo na antenie radia elka.pl wstrzymuje konie, ale dodaje – Grabka zastrzegł, że pływalnia raczej nie powstanie w przyszłej kadencji samorządu. Będą plany, może nawet rozpoczęcie budowy.

Teoretycznie powinno być po sprawie. Pan I wiceburmistrz Nowicki przeszarżował, bardziej zorientowani w temacie stanu miejskiej kasy popukali się znacząco w głowę zniesmaczeni faktem, jakie to w dzisiejszych czasach można pierdoły opowiadać w czasie walki o reelekcję, a burmistrz Grabka zatrąbił sygnał do odwrotu, enigmatycznie stwierdzając w swojej ulotce wyborczej, że –  przygotowana zostanie budowa krytej pływalni przy Gimnazjum nr 2. – oczywiście nie została przygotowana, ale bardzo chcieli ją przygotować. Staną przed kamerą. Powiedzą przepraszam i będzie ok. 

Jednak w styczniu 2011 r. temat niespodziewanie powraca – Plany dotyczące pływalni się krystalizują –  zapewnia burmistrz Wschowy Krzysztof Grabka. Samorząd przygotowuje koncepcję budowy i zastanawia się,  czy postawić na aquapark, czy raczej na obiekt typowo sportowy. (…) Pracujemy nad koncepcją. Odbyło się już pierwsze spotkanie wydziałów inwestycji, promocji i zajmującego się pozyskiwaniem środków unijnych. Koncepcja ma być gotowa w pierwszym kwartale – deklaruje Grabka. 

Pierwszy kwartał 2011 r. odszedł w niepamięć już dawno, a trzeci kwartał obecnego roku przynosi nam wiadomość, że miasto buduje nam tor do minigolfa.

Jest taki sposób duszenia dyskusji o mieście (tej na poziomie ulicy, a nie tej pełnej symboli i filozofii ), które znów podnosi głowę właśnie przy okazji próby przeszczepienia szlachetnej sztuki posyłania piłeczki do dziurki na ziemię wschowską. Jeśli liczyłeś, że będzie obiecana fabryka Ikei, jeśli liczyłeś na obiecaną krytą pływalnię to oczywiście przeliczyłeś się. Jeśli wyartykułujesz swoje rozczarowanie zestawiając marność minigolfa wobec potęgi pluskania się w wodzie pod dachem czy utrzymywania z pracy w fabryce swojej rodziny, to skwitują Cię, że  potrafisz tylko narzekać. Żeś malkontent. 

Że powinieneś się cieszyć z tego, co masz. Albowiem mogli nie robić nic. I co byś im wtedy zrobił ?

basen

Wschowski skandal

Pierwszą salwę odpalił dyrektor Chałupka – mowa tu o tak zwanej krytyce konstruktywnej, a nie o tej przepojonej oszczerstwami, kłamstwami, głupotą i chorobą – tłumacząc miastu i światu, jak bardzo skrzywdzeni wewnątrz są ci, którzy nie podzielają zachwytów nad CKiR. Druga wyszła z ust I zastępcy burmistrza  Grabki w wywiadzie dla papierowego zw.pl.

Wywiad ma tytuł – Wschowie potrzebny jest skandal i toczy się wokół Jarmarku Mieszczańskiego. Burmistrz Nowicki na pytanie – czy formuła Jarmarku będzie dalej ewoluować – odpowiada, że jest kilka pomysłów. Może plener malarski, albowiem miasto mamy piękne, a żyjąc w nim często nie zauważamy jego naprawdę specyficznych walorów, a podobno ( tak twierdzi pan Nowicki ) na osobach, które są we Wschowie pierwszy raz, walory te robią piorunujące wrażenie.

Następnie pytający wspomina Dorotę Kędzierzawską i Andrzeja Reinharta, którzy wyrazili opinię, że miasto nadaje się do tego, aby kręcić w nim filmy i zadaje pytanie – Czy ktoś jeszcze znany wyrażał tego rodzaju opinie? 

now 2

Przypomnijmy sobie daty. Powołanie powiatu Wschowskiego to 2002 rok, a wywiad z burmistrzem Nowickim to maj 2014. Minęło 12 lat i gdzie ci poeci, artyści, malarze czy też szalone noce do rana? Gdzie te skandale, poza oczywiście zarządzaniem majątkiem miasta? 

Pytający przytomnie tonuje nastroje – To spojrzenie z zewnątrz może wydać się mieszkańcom na wyrost. 

now 4

 

now 1a

 

now 1

 

Mniej więcej już wiem, jak to się przez ostatnie 12 lat odbywało. Ktoś przyjechał, burmistrza jednego czy drugiego mówiąc – piękny kawałek miasteczka tu macie – klepał po ramieniu i odjeżdżał w siną dal, a przecież mógł się osiedlać by z tą pięknością na stałe obcować. Nastał jednak taki czas, gdy przyjezdnych klepiących było coraz mniej. Wtedy dokonała się rewitalizacja ( 40 procent środków Unia 60 %  środków nasze pożyczone ).  I wtedy się zaczęło się od nowa. Klepał polityk wojewódzki, klepał pewnie ksiądz, klepał konserwator zabytków i zapewne rytualnie klepali się po ranieniach wzajemnie, w zaufanym gronie. Próbują klepać i nas mówiąc – dont worry piękny rynek i bibliotekę macie.

Tymczasem gdzieś poza tą strefą specyficznych walorów architektury, poza otoczeniem zabytkowej, zadbanej (?) starówki stoją ludzie „nieszczęśliwi”. Bezrobotni lub z  posadami na najniższej krajowej. Ludzie bez możliwości i kompetencji.  I oni mówią o ulicach, chodnikach, dziesiątkach milionach długu, o braku obiecanego szwedzkiego inwestora, o pożyczkach, marnotrawieniu środków i o obiecanych basenach krytych. 

I zawsze wolałem słuchać ich. Ich niż  szacownych chwilowych naszych gości. Wolałem słuchać ich niż lokalnych władców, którzy jak wydaje mi się przez pryzmat mojej słabej pracy, stanu posiadania, możliwości i kompetencji, całkowicie oderwali się od rzeczywistości i chyba faktycznie szykują się na snobistyczną orgię z malarzami, poetami. Taki pożegnalny benefis. 

 

Nicpoń Nowicki

(…)Podobnie jest z kwestiami dotyczącym elektronicznego obiegu dokumentów w ratuszu. – Pytanie brzmiało – czy gmina posiada, a nie czy stosuje – mówi wiceburmistrz Nowicki. – Mamy go prawie od dwóch lata, podobnie jak inne gminy, ale wciąż szkolimy pracowników, uczymy się go, więc na razie nie jest w zastosowaniu. Ale będzie. (…) – dodajmy, że 34% ankietowanych na okoliczność używania elektronicznego obiegu dokumentów gmin lubuskich zdeklarowało, że go używa. Wschowa tradycyjnie równa nie w górę stawki, tylko w dół. 

-I wiceburmistrz Andrzej Nowicki dla Gazety Lubuskiej o odpowiedziach Wschowy na ankietę w 6 Rankingu wiadomym –

A to ci nicpoń z naszego burmistrza. Aż chce się do piersi przytulić i dać ciepłe kakałko z kawałkiem owocowego ciasta. Kiwnął system jak nic. 

A przecież jeśli mówimy o jakichkolwiek innowacjach technologicznych wprowadzanych w urzędach publicznych to zawszę chodzi, aby na pierwszym miejscu uprosić maksymalnie kontakt obywatela urzędem, a na drugim uprościć pracę urzędników. Jeśli więc staje przed tobą jakikolwiek urzędnik i mówi – mamy, ale nie używamy, to znaczy, że nie macie. Nie macie, bo ja jako obywatel nie mogę z tego korzystać. Cóż z tego, że masz pan panie ministrze w domu kran, a w nim ciepłą wodę, skoro do pracy przychodzicie brudni i cuchnący. 

Jeśli pan jeden z drugim wykonujecie salto śmierci przy pytaniu, czy gmina posiada jednostkę IT i opowiadacie, że ta jednostka to Protekst, pokazuje to tylko, że faktycznie twórczo potraficie wobec zagrożenie rozbierać zadania pytające na czynniki pierwsze, lecz gdy złapią za rękę z uporem maniaka będziecie twierdzić, że to nie wasza ręka.

A cóż to za ujma dla gminy, że płaci wewnętrznej firmie za usługi informatyczne ? No chyba żadna jeśli wg władz Wschowy usługi te są wykonywane dobrze. Jeśli wsłuchamy się w słowa  I wice, Nowickiego, o tym, że ankieta bada tendencję w rozwoju informatyzacji urzędów, to po prostu tendencja we Wschowie jest taka, że nie płacimy pracownikom etatowym. I taki jest fakt, którego nic nie zmieni. Zmieniło by to natomiast wyniki rankingu, a tego nie chce ani nagrodzona Wschowa, ani nagradzający organizator rankingu.

bilde

 

 fot. Tomasz Krzymiński

Post Navigation