Frakcja Wyrzutowa

Obalamy burmistrzów od 2010r ;)

Archive for the tag “bezkresu”

Dziś zapraszam na bezkresu.pl

gdzie pojawił się mój tekst  Cyt, iskierka zgasła

Reklamy

Gniew jest darem

Oniryczne postrzeganie Wschowy jest wszechobecne. To zaklinanie rzeczywistości poprzez odmienianie przymiotnika królewski zaczyna być duszące. Te deklaracje, z każdej strony, o miłości do Wschowy przypominają sztuki Mrożka.

Nie wpuszcza niestety świeżego powietrza Krzysztof Jasek tekstem „Kocha, lubi, szanuje ….” , który to krąży wokół tematu miłości do Wschowy.

Ach, Wschowa. Królewski gród. Wielka jest na pół miliona centymetrów wzdłuż i wszerz.  Jak jej nie kochać? Jak nie kochać kiedy w słowach polityków, dziennikarzy miasto nasze jawi się niczym Matka.

Wygląda na to, że żaden ze wschowskich publicystów nie dopuszcza do głowy myśli, że można Wschowy nie lubić a nawet skrajnie nienawidzić. Filozofia w stylu – widzimy błędy, ale i tak kochamy nasze miasto – jest znamienna dla postawy autora tekstu  z bezkresu.pl. Proszę nie zrozumieć mnie źle. Znamy się z Krzysztofem nie od dziś i mam wrażenie, że nawet się lubimy, co nie zmienia faktu, że mamy zupełnie inne podejście do miasta.

Mnie funkcjonowanie miasta, w niektórych obszarach, zwyczajnie po ludzku złości i gniewa. Nie przykładam do tego żadnej uczuciowej miary, dlatego że do pewnych spraw trzeba podchodzić czysto praktycznie.

Chciałbym, aby miasto w którym mieszkam funkcjonowało dobrze. Niezgoda na pewne uchybienia czy wręcz patologie nie wynika z romantycznych uniesień tylko z praktyki dnia codziennego. Wierzę, że większość obywateli wie, że samorząd pracuje dla nich, że to oni są suwerenem w mieście. Jednak rzadko kto artykułuje swoje niezadowolenie. Niezadowolenie, które zawsze jest podszyte egoizmem  – albowiem najbardziej uwiera sprawa, która dotyczy nas bezpośrednio – nie może być przedstawiane jako kaprys dziecka. Niezadowolenie musi być wyniesione na piedestał jako jedyny czynnik, który może zburzyć marazm. I nie mówię tu o jakieś skali globalnej tylko o osobistych postawach.

Na drugim biegunie mamy tęczę. Love. Powtarzanie zaklęć o królewskości miasta. Zaczynanie wypowiedzi od zaznaczenia miłości do niego. Chocholi taniec. Gruntowanie marazmu. Przykładem może być środowisko, które od lat bombarduje nas opowieściami o cudowności naszego grodu, o konieczności dbania o dziedzictwo historyczne, a nie potrafi czynem wesprzeć swojego voodoo i zbiera przez 7 miesięcy 1 tys. złotych.

Sfera publiczna, nawet w tak małym mieście jak Wschowa, jest tak pojemna, że zmieści ludzi, którzy kochają to miasto jak i tych, którzy nie doceniają jego wyjątkowego leczniczego klimatu, miejscowego piękna, wyjątkowej oferty kulturalnej, spadającego bezrobocia itp. Miłość jednak w moim mniemaniu ustawia nas w narożniku bezradności. Wszak – Miłość Ci wszystko wybaczy Smutek zamieni Ci w śmiech. Miłość tak pięknie tłumaczy: Zdradę i kłamstwo i grzech. I tak dalej i tak dalej kręci się płyta, czas ucieka, nic się nie zmienia 🙂

Post Navigation