Frakcja Wyrzutowa

felietony by Krzysztof Owoc ( Creative Commons )

Archive for the tag “Chałupka”

Dynastie Feudalne czyli psucie samorządu

W mijającej właśnie kadencji samorządu mamy taki przypadek pana radnego, który najpierw jako pracownik CKiR głosował nad przyjęciem sprawozdania np. finansowego właśnie CKiR, a następnie jako pracownik Muzeum (człowiek jak widać wielu talentów. I zgadnijcie państwo kto „załatwił” mu tę robotę? Taki mini konkurs ogłaszam) głosował nad przyjęciem sprawozdania np. finansowego  Muzeum.

Tylko we Wschowie  la-lala 

Okazuje się jednak, że jest jeszcze wyższy stopień psucia samorządu, tylko tak, siląc się na łagodność, można ten pomysł nazwać,  że syn, jako radny gminy, będzie ojca, jako dyrektora instytucji samorządowej, kontrolował. PSL to jednak nie legitymacja partyjna, lecz stan umysłu. 

Realizacja takiego pomysłu, który powinien zakończyć się wraz z butelką alkoholu pitego podczas jego powstawania, po raz kolejny udowadnia nam, że ONI tu we Wschowie łagodnie i bezboleśnie przechodzą z demokracji w system feudalny, gdzie potomkowie krwi będą wypełniać wolne wakaty i pozorować wykonywanie czynności kontrolnych w naszym imieniu.

Jest to też dowód, że gdy burmistrz Grabka, w blokach startowych walki o reelekcję,  mówi nam, że chce budować społeczeństwo obywatelskie, po prostu nie wie o czym mówi. I to nie przypadek, że właśnie jego komitet takie rozwiązanie na swoich listach proponuje. 

 

Reklamy

Kamieni kupa

20140429145600955

2013_05_23_ogrodek_piwny_wschowa

 

Do pierwszego zdjęcia  wyobrażamy sobie pokrycie dachowe z papy i trzcin, okiennice zamykane, lodówkę Coca Cola, wyparzarkę Red Fox, zlewozmywak w komplecie.

Na zdjęciu drugim widać podjazd.

Wokół tego całego drewna, papy i trzciny wije się elektryka z podłączeniami:

ogródek

Patrząc na zdjęcia i na zestawienie z czego składał się „ogródek wiedeński” twardo stoję na stanowisku, że ten kto pozwolił zapłacić za to 59 040,00 (pięćdziesiąt dziewięć  tysięcy czterdzieści złotych), jak najszybciej powinien pożegnać się z samorządem lokalnym. 

Nas proszę państwa po prostu nie stać, aby tolerować takie marnowanie naszych publicznych pieniędzy. Przy czym nie ma co kręcić z niedowierzaniem głową i zastanawiać się – słowami klasyka – czy to jeszcze jest głupota, czy już zdrada. Trzeba po prostu podziękować tym i owym 16 listopada przy urnie wyborczej. Cały ten ciężar spoczywa niestety na nas, albowiem władze miejskie, które w naszym imieniu powinny natychmiast reagować, wydają się głuche i ślepe.

Ja urodziłem się 30 lat po wojnie

a dokładnie 22 lipca 1975 roku. W młodości ojciec mój okłamał mnie okrutnie 😉 , że te wszystkie flagi i festyny to na moją cześć.  Oj zdziwiłem się kilka lat później bardzo 🙂

W wspomnieniach o 22 lipca nie będziemy cofać się daleko. Cofnijmy się do 2012 roku gdy świętowałem swoje urodziny kartonem soku pomidorowego podczas festiwalu w Jarocinie.  Gdy wróciłem to dowiedziałem się, że na szczyt chamstwa wlazł Piotr Chałupka i opublikował takie coś. Coś co mimo obietnicy burmistrza Grabki ciągle „wisi” na stronie wschowskiej instytucji kultury

… nie każdy czerwony owoc jest owocem dojrzałym…

Należę do pokolenia, które doskonale wie co działo się w 1956 roku… pamiętam co wydarzyło się w roku 1968, 1970, 1976, 1980, 1981, 1982, 1989, 2004, 2010 … długo by wymieniać daty ważne w naszej współczesnej historii, które zapadły w mojej pamięci. Jestem osobą, która uczyła się na „lekcjach” o zbrodniach w Katyniu, Ostaszkowie, Smoleńsku wskazując niemieckiego okupanta jako oprawcę polskich żołnierzy. O prawdziwych zbrodniarzach czytało się książki  w tzw. „drugim” obiegu. Słuchałem u swojej Babci z wypiekami na twarzy Głosu Ameryki i Radia Wolnej Europy. Mam dystans do tego wszystkiego czego byłem naocznym świadkiem. Nie oceniam ludzi po ich „głupim” i „małpim” zachowaniu, ironicznym słowotoku i atakach „imbecjalizmu”.

Dzisiaj rozpatruję to raczej w kategoriach (i zastanawiam) się czy jest to specyficzny „wschowski” folklor czy już początki „kolorowej” choroby, której nie udało się zabić w czasie, kiedy mieliśmy na to czas i możliwości. Niestety nie udoskonalana z czasem szczepionka – lekarstwo przestała działać i najbardziej wytrwałe mutanty oszczędziła. Dzisiaj już zbieramy z tego powodu żniwo i jeżeli nie rozpoczniemy prac nad jej udoskonalonym szczepem znowu nas zaleje i wrócimy do kłamstw i obłudy, do okropieństw fałszu i zła…

Sam osobiście nie mogę już przechodzić nad tym faktem do porządku dziennego bo obudzimy się pięknego i słonecznego dnia i trzeba będzie rzucać lotkami do kufla z piwem a nie do tarczy. Zastanawiam się czy właśnie rzucanie tej lotki do tego kufla to sport czy kultura … wiem, że ani jedno ani drugie i wiem również, że to mutant „owocowej” postkultury..

Dobrze, że jest jeszcze tak mało miejsc „znaczonych” przez samce tego gatunku …

Dobrze, że dojrzałe czerwone, nie zebrane owoce spadają tylko pod drzewo i gniją … owszem jest smród … ale tylko przez „chwilę”

Jesteśmy po dniach Wschowy. Można by je podsumować cytatem: „jaka wieś taka kultura”. „Jaka wieś” to wszyscy Ci, którzy nie będąc ani sekundy na Placu Kosynierów pala na stosie Joannę Darc, a kultura jest adekwatna do ich poziomu intelektualnego czyli poziom „0”

Jedno jest pewne i powiedzieć to muszę biorąc za te słowa pełną odpowiedzialność … na scenie głównej tej imprezy nigdy nie pojawi się wykonawca, zespół, formacja w jakikolwiek sposób polecana, wskazana przez samców znaczących teren…

Swego czasu dużą furorę robił skecz grany przez Poznański Kabaret „Tey”, który dziś znowu staje się ponadczasowym powiedzeniem, a który bardzo trafnie traktuje sprawy kultury i sztuki… cytuję „jak się ma przed sobą taką sztukę to trudno zachować kulturę”

Myślę, że czerwone owoce to nie jedyny problem „wschowskiego” folkloru. Są przecież jeszcze żółte owoce, które również spadają pod drzewa i brzydko pachną rozkładając się w tej mazi.

O ile kolor czerwony jest bezbłędnie rozpoznawalny to kolor żółty może wprowadzać w błąd … bo przecież: „nie każdy żółty owoc jest owocem dojrzałym…”

Tylko w momencie owocowania można rozróżnić, które drzewo jakiego koloru owoc wydaje. Potem z jego usunięciem nie ma już kłopotów. Genetyka jednak poszła zdecydowanie do przodu i co roku takie „szczepione” drzewa mogą rodzić owoce o różnych kolorach.

I słów jeszcze kilka o pseudo – odważnych i pseudo – bohaterach piszących na forach internetowych. Tomasz Żółtko chyba najdobitniej i najtrafniej określił działania tych niedowartościowanych „mend” /”menda” w języku wędkarskim to biała glizda – larwa muchy używana jako przynęta wędkarska/ …Internet stał się w dużym stopniu swoistą trybuną dla ludzi małych i sfrustrowanych, których w realu nikt za bardzo nie chce słuchać…przenieśli swoją działalność na portale społecznościowe i nie tylko, realizując się na nich, ogłaszając wszem i wobec własne, jedyne słuszne poglądy. Zauważyłem jednak przy okazji pewną cechę wspólną tych osób. Mianowicie – oni wiedzą!!! Wszyscy inni błądzą – oni wiedzą!!! Ten fakt uprawnia ich do tego, żeby inaczej myślących albo wysyłać do piekła, albo odmawiać im prawa do bycia..

… serce człowieka jest przewrotne!!!

Można samego siebie okłamywać i szukać własnej wartości w niszczeniu innych. Na szczęście są jeszcze tacy, którzy potrafią płakać! Na szczęście są jeszcze tacy, którzy nie wszystko wiedzą … na szczęście…

PS. Zapominałem odnieść się jeszcze do portalu zw.pl transmitującego przebieg tej imprezy … szkoda, że nie starczyło „taśmy” w kamerze i zwyciężył głód piwa … tylko tak się zastanawiam czy to nie to samo piwo … i kufel … i lotki …

I jeszcze jedno … wielka szkoda że nie było „rozróby” na ZU, że nikt nikogo nie zabił … wtedy „taśmy” by nie zabrakło …

… Pozdrowienia dla Redaktora Naczelnego …

… I jeszcze jedna dygresja … owoce nie umieją tańczyć na drzewie … one tylko się trzęsą …

nie zwykłem „klękać” przed chamstwem i prostactwem. Choć szkoda, że koniec lipca, na tą chwilę, kojarzy mi się z ostatecznym upadkiem samorządu we Wschowie. Po raz trzeci wklejam tekst TANIEC albowiem musimy pamiętać kim nie możemy się nigdy stać.

TANIEC 

Jak to było – owoce nie umieją tańczyć na drzewie … one tylko się trzęsą …? 

Spróbujmy więc. Zatańczmy.

21.01.2010r. – ówczesnemu dyrektorowi OSiR Piotrowi Chałupce ktoś kradnie służbowy samochód spod domu.

23.01.2010r. – samochód służbowy Ośrodka Sportu i Rekreacji, po anonimowym telefonie, zostaje odnaleziony na parkingu podpoznańskiej restauracji.

A jak to się stało, że się odnalazł ?

Jest rok 2012. 18 kwietnia. Sąd Rejonowy we Wschowie Wydział II Karny. Rozprawa odbywa się jawnie w postępowaniu zwyczajnym. Co oznacza, że każdy obywatel może wejść na taką rozprawę i jej się przysłuchiwać. 

Przedstawione poniżej fragmenty dokumentów uzyskałem za zgodą prezesa Sądu Rejonowego we Wschowie. Dane personalne oskarżonych są ukryte w związku z tym, że orzeczony wyrok nie jest prawomocny. 

Jako świadek „melduje się” obecny dyrektor CKiR Piotr Chałupka, który zeznaje jako dysponent mienia publicznego, które zostało skradzione mu z przed miejsca zamieszkania.

Świadków przesłuchano po odebraniu przyrzeczenia. 

*podkreślenia moje

Trwa przesłuchanie następnych świadków.

Czas płynie. Tocza się czynności procesowe.

01.06.2012r. – zapada wyrok. Wyrok nieprawomocny. Częścią każdego wyroku jest uzasadnienie. Zerknijmy na fragment, który wg mojej oceny potwierdza moje przypuszczenia, że po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu, dyrektor CKiR Piotr Chałupka otrzyma zarzut składania fałszywych zeznań.

Sprawa powinna być jasna, albowiem jak mieliśmy szansę przeczytać powyżej sam pan Chałupka zeznaje:

Mam nadzieję, że sąd  nie da wiary w tą nieumyślność.

Fragment uzasadnienia wyroku:

Oczywiście, że ktoś taki jak ja –  najbardziej wytrwały mutant – zwiastun  kłamstw i obłudy, do okropieństw fałszu i zła… może nie rozumieć faktu, że znakiem wysokiej moralności, etyki jest katastrofalna dbałość o powierzone mienie publiczne i w konsekwencji jego utrata. Następnie wręczanie za jego odzyskanie okupu przestępcom czy też składanie fałszywych zeznań. Symbolem honoru oczywiście jest również znak predysponujący do sprawowania stanowisk dyrektorskich w samorządzie, zasłanianie się podczas procesu zdrowiem i mówienie  o zanikach pamięci.

I wszystko to pod okiem rządzącej w naszym mieście prawicy, której to „żołnierze” mają pełne usta  wartości i zasad czy filozoficznych rozważań w stylu – wszyscy jesteśmy grzesznikami

Jak to tam nasz dzielny anonim napisał na stonie Centrum Kultury i Rekreacji? Na szczęście są jeszcze tacy, którzy potrafią płakać! Na szczęście są jeszcze tacy, którzy nie wszystko wiedzą … na szczęście…

Święte słowa. Nic tylko usiąść i płakać.

 

p.s Dzięki za wszystkie życzenia i dowody sympatii.

 

Władza to służba, a nie panowanie – na 1 Maja

Tylko dyrektor Chałupka mógł zgrabnie przejść od słów – a krytyka jest rzeczą normalną, oczywiście mowa tu o tak zwanej krytyce konstruktywnej, a nie o tej przepojonej oszczerstwami, kłamstwami, głupotą i chorobą. Bo nie raz takie właśnie cechy przybiera – do zaproszenia wszystkich zebranych na ostatniej Radzie Miejskiej na uroczystości kanonizacji Jana Pawła II.

Ja ogólnie, z pewnym niepokojącym wewnętrznym masochizmem, słucham słów o kłamstwach czy chorobie od urzędników, przeciwko którym warunkowo umarza się postępowanie karne właśnie za kłamanie przed sądem czy też od tych, którzy zeznają, ze chorują na zaniki pamięci (tak, tak dwa razy dyrektor Chałupka).  Tym razem jednak słuchałem tych słów ze smutkiem. Ze smutną konstatacją, że wygląda na to, że z panującymi we Wschowie mówimy po prostu innym językiem.

W takich sytuacjach zawsze przypomina mi się taka piosenka  Mądrze mówcie, mrużcie oczy przed kamerą, wyglądajcie schludnie, poprawiajcie krawaty, cytujcie filozofów, ale mówcie proste słowa, obiecajcie wiele, ale róbcie smutne miny, golcie się rano, nie palcie papierosów. Prześladujcie zło i nie skrywajcie uczuć. Mówcie o młodości, o biedzie i o matce, wtrącajcie strofy narodowych poetów. Pokazujcie się na meczach, wspominajcie o żonie, Piłsudskim, honorze, kardynale i papieżu. Stosujcie dietę życia, byście młodo wyglądali, tak aby w wyborach znowu na was głosowano. 

Taka oto taktyka, tak poetycko twardo wyśpiewana przez Guernice,  jest na bieżąco stosowana we Wschowie, aby utrzymać absolut władzy. Pokazują to wyraźnie ostatnie cztery lata, a szczególnie karuzela z wiceburmistrzami.  Pokazuję też to tandetne efekciarstwo a nie efektywność w działaniach władz. Pokazują to też ci radni miejscy, którzy chyba odkleili się od rzeczywistości i nie widzą żadnych problemów we Wschowie.

A lud co? Lud jeśli przeczyta to i tamto (w tym dokumenty, które władza sama produkuje), następnie wyartykułuje swe pretensje lub sprzeciw, zostanie podsumowany przez człowieka, który mandat by kogokolwiek pouczać czy oceniać stracił pewnej nocy  gdy ukradziono mu służbowy samochód – kalumniami, że  kłamcy, chorzy, oszczercy i głupi.  

Dlatego też na 1 Maja nie będziemy mówić do was naszym językiem. Językiem troski o samorząd, troski o miasto. Językiem, który mówi, że nie jest na wszystko jedno. Spróbujemy, po waszemu licząc, że tym razem coś do was dotrze. Do was wszystkich i do każdego z osobna.

Interior Decorating DE - Letterhead

Bierz dzieciaki i leć na majówkę. DJ Chałupka zaprasza

Uwaga tekst zawiera wulgaryzmy

Powiedzmy, że jest dziś wieczorem i idę sobie całkowicie trzeźwy przez rynek, na którym na przykład w sobotę była msza polowa z powodów wiadomych.

Jest godzina 20.00 rozkładam ręce jak Pavarotti i zaczynam śpiewać parę coverów Śliwy Aspirato Crew ( pozdrawiam zespół serdecznie )  :

Ledwo spojrzałem, już wiedziałem, to jest ona,
To jest ta zdzira którą dziś będę ładował
Konkretny towar bo taki tylko biorę, 
Śliwa zna się na kobietach, te najlepsze to moje

Mówią na mnie łajdak, przyznam ze to prawda.
Przejmuje wyjątkowe suki ziomuś, to dla mnie standard
Pamiętam czasy kiedy kurwa było ciężko
Pamiętam też że te dupy miały wyjebane z resztą…

Przełykam ślinę albowiem do śpiewu jestem nieprzyzwyczajony i lecę dalej :

Suki kręcą dupami w rytm „How do you want?”
kończę drina i podbijam lekko napierdolony
jedna mnie odpycha mówi lepiej nie dotykaj
zjebała mi klimat muszę napić się piwa
obok baru stoi paru nie ukrywają żalu
gardzę pajacami bo mam 7 browarów
wołam resztę ziomalów i kontynuuję bauns
cały czas szukam cipek w głośnikach Busta Rhymes
bujam ten szajs więc kieruje się na parkiet

I dalej

Ja się jaram Twoim biustem się jaram twoim dupskiem
jest takie tłuste marzy o nim każdy skurwiel
zacznijmy ucztę już nie tracimy czasu
dziś ja Cię puknę zignoruj tych białasów
mnie poliż, pomasuj nie tamtych kutasów
brak im polotu to już widać od razu hehehe

Jest duża szansa, że podczas takiego występu otoczy mnie Straż Miejska wraz z Policją i z paru paragrafów mandaty się posypią rujnując finanse me znacząco. Oczywiście nikt nikomu nie będzie mandatów dawał ani się czepiał za wulgaryzmy,  jeśli za wszystko odpowiada dyrektor Chałupka a impreza odbędzie się w ramach Majówki 2014.

solo

 

I wy mi panie panowie Burmistrzowie, Naczelnicy i Dyrektorzy nie daliście żadnych pieniędzy na organizację koncertów w ramach konkursu ofert, ponieważ moja oferta jest niemerytoryczna ? !  

Proponuję więc, aby wziął pan jeden z drugim żonę, dziewczynę, garstkę dzieci i wpadli w czwartek na wschowski rynek i „pobujali” się w rytm merytorycznej oferty CKiR. Podnieście ręce i zaśpiewajcie :

Wypalamy wiele kany, rap nagrywamy
Mamy plany których się trzymamy
Zapierdalamy! Rymy gramy
Wodne faję nabijamy
Mamy to co tak kochamy
Grube baty wciąż jaramy
Zapierdalamy! Ciemna strona miasta
Na nielegalu granda nagrywana na bakaliach
To sytuacja fajna

a wieczorem aby nastrój nie minął polecam to

 

 

Post Navigation