Frakcja Wyrzutowa

felietony by Krzysztof Owoc ( Creative Commons )

Archive for the tag “Kino”

Guru biznesu

14 wrześnie roku bieżącego telewizja Master.Tv wyemitowała materiał o odrzuceniu przez Radę Miejską we Wschowie projektu uchwały o odkupieniu budynku po dawnym kinie Hel.  Oczywiście głos zabrał  guru wschowskiej ekonomi dr Miłosz Czopek – Ja myślę, że jest to kompletne niezrozumienie zasad, które panują w biznesie. Z drugiej strony skąd ci radni mogą je znać.  Serdecznie proszę o przypomnienie mi jaki to biznes prowadził pan Czopek. Gdzie to nasz wiceburmistrz nauczył się zasad panujących w biznesie.  Jak w każdym obszarze życia obowiązują pewne kodeksy moralne i jeżeli ktoś je łamie, to automatycznie przestaje być traktowany jako partner – tu od razu przypominam sobie hokus pokus nad przetargiem o zarządzanie mieniem komunalnym. Książka „Zasady w biznesie” najwyraźniej wtedy została w kibelku.

Pan Miłosz, we  wspomnianym wyżej wywiadzie wspomina również te nieszczęsne listy, na których ludzie dawali wyraz swojej opinii, że budynek po kinie Hel nie jest w ich mniemaniu zabytkiem – ludzie po porostu nie są w stanie zrozumieć jak kino może stać się zabytkiem – i tu jest do wykonania prosta edukacyjna praca panie Czopek. Normalna władza wyjaśniłaby ludziom na podstawie jakich przepisów, na podstawie jakiej opinii oraz kto wpisał ten budynek do rejestru zabytków. Oczywiście łatwiej jest po prostu napuścić ludzi na ludzi. 

Gdy 29 września większość radnych nie dopuściła do ponownego głosowanie tej kuriozalnej uchwały znów dziennikarz Master.TV postawił przed kamerą naszego doktora – mówiłem to już wielokrotnie, powtórzę to jeszcze raz, nie boję się tego stwierdzenia. Uważam, że inwestor stał się tylko i wyłącznie ofiarą tutaj właśnie wojny politycznej, którą niestety na sali obrad mamy.

 

face-ja

Za każdym następnym bełkotem o wojnie politycznej, rośnie we mnie przekonanie, że tym pitoleniem o etyce w biznesie, o wojnie politycznej pan Miłosz Czopek stara się przykryć niedociągnięcia gminy w przeprowadzeniu przetargu na sprzedaż budynku po kinie Hel. Jeżeli bowiem czytam takie wypowiedzi inwestora W momencie zakupu wszystko było jasne, a później okazuje się, że jest problem.  Kupiliśmy to z celem pod inwestycje i tak mieliśmy obiecane, i mam przed oczami akt notarialny sprzedaży

14237601_10209344755228203_5386377005007025498_n

to można dojść  do prostego wniosku, że ktoś tu kogoś w konia zrobił i na pewno nie byli to, przywołaniu w uzasadnieniu uchwały, mieszkańcy Wschowy.

 

 

Reklamy

Koko koko Wschowa spoko

Czytasz takiego newsa  – Nowy sprzęt oświetleniowy w ośrodku kultury i nowe fotele w gostyńskim kinie. To inwestycje, które łącznie kosztować będą blisko 300 tysięcy złotych. Ponad sto tysięcy złotych  dołoży Ministerstwo Kultury i Polski Instytut Sztuki Filmowej, skąd GOK „Hutnik” uzyskał dofinansowanie.

Zaznaczmy, że Gostyń to miasto z około 20 tyś mieszkańców, a więc porównywalne do Wschowy. Zaglądnijmy też na stronę internetową gostyńskiego kina aby mieć pogląd w co inwestowane są te tysiące złotych – Kino Po Kopułą

Gdzieś koło 1999 roku, wspólna dla wielu małych miasteczek linia historii, zaczyna się rozdzielać. Gostyń wchodzi na ścieżkę inwestycji w swoją placówkę kultury, która zakończy się możliwością  wyświetlania filmów z nośników cyfrowych oraz obrazów w technologii 3D.

W tym samym czasie we Wschowie zamyka się kino Hel – placówka od dłuższego czasu przynosi stary, w skali roku nawet 20 tysięcy złotych. W tej sytuacji utrzymywanie kina Hel w budynku, który musiałby przejść gruntowny remont staje się nieopłacalne – i rozpoczyna skandaliczną operację remontu sali audiowizualnej, która kończy się tym, że aby obejrzeć w CKiR film na dużym ekranie trzeba podłączyć projektor pod odtwarzacz DVD.

W tym porównaniu historii dwóch kin, niezwykle ważne jest podkreślenie faktu, że we Wschowie były i są wszelkie warunki polityczne – 10 letnia nieprzerwana kadencja władzy – aby konsekwentnie, sięgając po środki zewnętrzne, reanimować ten nasz wschowski HEL.

Dlaczego tak się nie stało, dlaczego nikogo to nie obchodzi, że się nie stało, to dla mnie zagadka. Mam pewne przemyślenia na ten temat, ale znów nazwą mnie pieniaczem i malkontentem 🙂 Załóżmy więc, że to przez powietrze w Gostyniu się chce i się opłaca, a we Wschowie nie.

foto tv.master.pl


Remont stulecia

Czas mija nieubłaganie i oto przed nami kolejna sesja Rady Miejskiej ze sprawozdaniem instytucji kultury, która zowie się tym razem Centrum Kultury i Rekreacji.

Warto z tej okazji przypomnieć sobie historię, wciąż trwającej, największej odysei budowlanej w historii naszego miasta, a może i powiatu, a kto wie, czy nie województwa.

Pewnego dnia w mieście Wschowa zamknięto kino Hel. Aby nie pozbawić mieszkańców przyjemności oglądania filmów na dużym ekranie rozpoczęto remont sali audiowizualnej w Domu Kultury. I tak to zaczęła się ta pasjonująca historia.

Przenosimy się do roku 2009. Jest 19 stycznia, nadaje Gazeta Lubuska – Dotychczasowa sala audiowizualna została przebudowana. W niej odbywać się będą projekcje filmów. Tyle, że nie będzie to wyłącznie sala kinowa. – Nie tylko projekcje filmów będą się tutaj odbywały – tłumaczy J. Lisiak. – Z pewnością nie zabraknie pomysłów na jej wykorzystanie. Na razie fachowcy odświeżyli pomieszczenie i zbudowali odpowiednią wentylację. W sali kinowej zmieści się około 30 widzów. – To w zupełności wystarczy – zapewnia J. Lisiak. Przygotowywana jest jeszcze specjalna kabina dla operatora. – Już została wydzielona, wybite zostały też specjalne otwory – dodaje szef domu kultury. – Bo odpowiednie projektory już mamy. A kiedy w nowej sali kinowej seanse będą mogli oglądać wschowianie? – Nie mogę jeszcze na pewno obiecać, bo czekają nas odbiory robót. Spodziewam się jednak, że w marcu wszystko będzie gotowe – mówi J. Lisiak. Kameralna sala będzie miała kilka zalet. Ma być m.in. cieplejsza.

Jest 12 luty,  ówczesny dyrektor Domu Kultury dla portalu Elka.pl: Miłośnicy dziesiątej muzy nie powinni się obawiać, że kino z ich miasta zniknie zupełnie. Trwa już remont sali audiowizualnej w Domu Kultury. Właśnie tam będzie można oglądać filmy na dużym ekranie. – Sala jest mniejsza, kameralna, na około 50 miejsc. To w zupełności powinno wystarczyć na potrzeby Wschowy – dodaje dyrektor Lisiak.Przenosiny kina będą miały miejsce najprawdopodobniej pod koniec kwietnia. Wówczas możliwe będzie uruchomienie procedury przetargowej sprzedaży budynku, w którym od kilkudziesięciu lat działa Hel.

16 lipca, tego samego roku,  do akcji wkracza obecny vice starosta Zbigniew Semeniuk, a w 2009 sekretarz Urzędu Miejskiego we Wschowie – Miłośnicy filmów na dużym ekranie mogą wybrać się na seans do Domu Kultury. – Przygotowano tam salę projekcyjną, która jest mniejsza niż w kinie Hel – dodaje Semeniuk.

Czas płynie i oto witamy 2010 rok.

Internetowe wydanie Gazety Lubuskiej z 17.01.2010 informuje mieszkańców Wschowy o stanie prac nad salą audiowizualną we wschowskim Domu Kultury. Dowiadujemy się z artykułu, że prace zostały zakończone. Jesteśmy więc w ogródku i witamy się z gąską. Dyrektor Jacek Lisiak z dumą prezentuje odnowiony projektor filmowy i tłumaczy: Remont się przeciągał, bo okazało się, że adaptacja tego konkretnego budynku na potrzeby kina wcale nie jest sprawą prostą. Prócz dostosowania i wyremontowania sali dla widowni trzeba było, na jej tyłach, zbudować zaplecze – specjalną kabinę dla projektorów. Taka kabina musi mieć odpowiednią wentylację i wytłumienie, bo projektory podczas pracy powodują wiele hałasu i nagrzewają pomieszczenie. Potrzebne też było uruchomienie dwóch dodatkowych toalet i wygospodarowanie choćby niewielkiej szatni na potrzeby widzów.

fot. Fot. Alina Chondromadidis

Jest już rok 2011. Dyrektor Lisiak składa roczne sprawozdanie z prac Domu Kultury. Na sesji Rady nr.VI/10  24 lutego, radni dopytują się co z tą sala audiowizualną, skoro od roku podobno działa, a nie działa. Dyrektor odpowiada –Jeżeli chodzi o Salę Audiowizualną, to na dzień dzisiejszy Dom Kultury nie posiada dokumentu, by projektownia mogła działać.

Ja zaś odpowiadam tekstem na bezkresu.pl – I to zapewne jakiś radny podpuścił dziennikarkę gazety lubuskiej rok temu, aby wymusiła od dyrektora ogłoszenie zakończenia remontu sali audiowizualnej. A przecież wiadomo od ostatniej przełomowej dla mnie  sesji, że dowódca DK czeka na dokument. Tak panie i panowie. Na dokument. Już ponad rok czeka. Cierpliwość jego jest jak góra Syjon! Święty człowiek.

I oto koniec naszej wycieczki w czasie. Jest 19 luty 2012 roku. Sala Audiowizualna gości projekcje filmowe, jeśli podłączymy projektor do prądu. Remont jej pochłonął podobno kwotę około 250 tyś zł. Jeśli to prawda, to tak naprawdę wydaliśmy ok. 250 tyś zł aby ładnie obudować gniazdo z prądem.

Nie ma już na stanowisku dyrektora Domu Kultury, ba nie ma Domu Kultury. Zbigniew Semeniuk, który zapraszał nas do nowej sali projekcyjnej, dziś jest vice starostą Powiatu Wschowskiego i zapewne nie pamięta swojej wypowiedzi.

Na placu boju pozostał tylko dyrektor CKiR Piotr Chałupka, który już 8 miesiąc przechodzi obok „ściemy dekady”. Podczas najbliższej sesji będzie świetna okazja, aby zapytać dyrektora czy i kiedy zostanie, w zakładanej formie, uruchomiona sala audiowizualna.

Jeżeli odpowiedź będzie na nie, to wydaje mi się, że pan Chałupka nie ma innego wyjścia jak złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa niegospodarności przy remoncie sali audiowizualnej. Nie ma na co czekać. Każdy miesiąc zwłoki będzie obciążał jego „konto” i czynił go współodpowiedzialnym za to skandaliczne marnotrawstwo publicznych pieniędzy.

Post Navigation