Frakcja Wyrzutowa

felietony by Krzysztof Owoc ( Creative Commons )

Archive for the tag “Krzysztof Rękoś”

Jedna wielka Metafora

Ogólnie to małżeństwo byłych animatorów Klubu Młodzieżowego Metafora powinno dostać jakiś medal. Trzy miesiące z kawałkiem wytrzymać współpracy z pełnomocnikiem Rękosiem to wyczyn godny odnotowania w kronikach naszego grodu.

A dziś cóż. Dziś jako człowiek, który coś tam wie o pracy w organizacji pozarządowej, szczerze zazdroszczę, dwójce 21 latków, którzy dostają do zabawy majątek miejski wyremontowany kosztem prawie 100 tys. zł i parę stówek miesięcznie do kieszeni za robienie nie wiadomo czego. 

Zakładam, że nikt rozsądny we Wschowie nie powie, że prowadzenie jakiegokolwiek klubu – finansowanego, prowadzonego i opłacanego przez samorząd z pieniędzy przeznaczonych na profilaktykę – przez osoby niemające raczej żadnego wykształcenia pedagogicznego, psychologicznego czy też terapeutycznego ma jakiś większy sens. Od razu zaznaczam, że dwójka sympatycznych młodzieńców, którzy dzierżą teraz klucze do Metafory, niczemu nie jest tu winna. Doskonale przeczytali sytuację i trochę zarobią sobie na studia czy jakieś przyjemności.

Na naszych oczach piszę się kolejny rozdział w coraz grubszej księdze – Historia wschowskiej ściemy 2002-2014. Wiele rozdziałów napisał w niej  Krzysztof Rękoś jako pełnomocnik burmistrza. Dopóki solidarnie przy urnach nie ukrócimy jego literackich zapędów, będzie pisał dalej. Ten rozdział nazywa się Klub Młodzieżowy Metafora i coraz bardziej zaczyna przypominać tragifarsę.

wsh67714234

Otwarcie Klubu Młodzieżowego foto. wschowa.pl

Reklamy

Najlepszy z najlepszych kandydat

Dla mnie oczywistą oczywistością jest, że nowym animatorem Klubu Młodzieżowego Metafora powinien zostać Krzysztof Rękoś. Cóż może być większym spełnieniem dla pełnomocnika burmistrza ds. profilaktyki i młodzieży niż praca profilaktyczna z młodzieżą na żywo.

Wydaje się, że takie rozwiązanie byłoby optymalne dla Wschowy i jej zagrożonej młodzieży. Na prawdę szkoda, aby tak doświadczony (pełnomocnik burmistrza, opiekun boisk, przedstawiciel urzędu wobec sołectw, opiekun wiejskich centrów kultury  itp. itd.), pełen pomysłów urzędnik  marnował się za biurkiem.

Przeczuwam, że z dniem objęcia przez niego bezpośredniego kierownictwa nad Metaforą w mieście zaczną dziać się rzeczy nieprawdopodobne. Oczami wyobraźni widzę np. dyrektora Chałupkę, który sprawdza utarg w ogródku piwnym i przeciera oczy, że dziennie sprzedało się jedno piwo. Wzrokiem pełnym wyrzutu mierzy barmankę, a ta ze spuszczoną głową szepcze – Ależ panie dyrektorze. Wiadomo Rękoś działa. Widzę sam siebie jak zdaje koncesje na sprzedaż alkoholu i podpalam, w akcie rozpaczy a jednocześnie podziwu dla pracy pełnomocnika, własną knajpę.

Warto sobie zadać pytanie już całkiem na poważnie – co gmina chce osiągnąć poprzez istnienie KM? Odpowiedzią na nie będzie arbitralny wybór nowego, nowych prowadzących. Jeśli będą to ludzie przeszkoleni w działaniach profilaktycznych czy też terapeutycznych, to będzie to sygnał, że te sprawy traktowane są we Wschowie poważnie. Jeśli będzie to ktoś bez kwalifikacji w dziedzinie, z której finansowana jest Metafora, oznaczać będzie, że po prostu wyrzucamy pieniądze w czarną dziurę tworząc pozornie użyteczne byty.

hqdefault

mój kandydat foto. zw.pl

 

 

 

Pajace dosłowne

Spróbujcie na facebookowym profilu Klubu Młodzieżowego Metafora znaleźć takie zdjęcia

maraton

maraton 2

A dlaczegoż to orły i sokoły z Metafory kasują fotki z swojego profilu na fejsie? Czyżby była to toporna i głupia próba ukrycia nielegalnych projekcji filmów?

To musi być jakaś prowokacja i grubsza afera. Widzę to tak. Lewackie komando alkoholików i narkomanów wyziewami z makowin odurzyło animatorów KM Metafora, a oni w stanie tego odurzenia zorganizowali dwa wieczorki filmowe, łamiąc po drodze ustawę o prawach autorskich, którą w swojej głupocie przestrzega na przykład CKiR czy też TH.  

Gdy opadł w mózgu kurz toksyn zadziałał instynkt i paluszki same na klawiaturze znalazły klawisz kasuj. Sytuacja wydawałaby się opanowana. No ale, hola hola Metaforo. Złoczyńcy gdzieś tam biegają po wolności. Stańcie i dajcie świadectwo. Niech każdy animator Klubu Młodzieżowego, finansowanego hojnie z publicznej kasy, wie, że niebezpieczeństwo czyha.

Czujcie się ostrzeżeni. Ostrzegają  Ewa i Jakub.

P.S z KM Metafora próbowałem się nieoficjalnie i oficjalnie kontaktować poprzez email 25.12.2013 i 27.12.2013

 

Clubbing po wschowsku

Rozmowa, wbrew temu jak anonsowała ją facebookowa mutacja zw.pl, nie była ciekawa. Była po prostu banalna. Oczywista i sztampowa. Tak jak każda rozmowa prowadzona w stylu – co chcecie zrobić ? och czego my nie chcemy zrobić !

A o czym piszę ?

W rozmowie z uroczą parą ( najlepsze życzenia owocnej pracy w Klubie Młodzieżowym ) brakuje tego co tygryski lubią najbardziej czyli pieniędzy. Nie dowiedzieliśmy się, no sorry ale kasa kręci miasto, a już publiczna czyli nasza kręci nas najbardziej na świecie ) a i prowadzący się nie pytał ile tacy prowadzący za swój czas zaangażowanie pieniążków dostaną.

Ogólnie cała ta sytuacja z klubem pozwala mi zrozumieć ekscytacje, która starał się przekazać mi jakiś pociotek, gdy opowiadał mi jak to w 60 latach na wiosce otworzyli świetlice wiejską. Był tam telewizor, bilard, potańcówki. Różnica była jedna. Zasadnicza w sumie. Taka świetlica czynna była cały tydzień a nie tak jak ma być dostępny Klub.

Miasto, jeśli poważnie traktuje wydawane pieniądze z puli na profilaktykę antyalkoholową i inną anty odurzającą, powinno prowadzić taką działalność w placówkach dostępnych 7 dni w tygodniu. Wszak zagrożenie, czyli sklepy z wódzią i piwem czynne są praktycznie non stop. W sumie dobrze, że są czynne albowiem to one właśnie sponsorują bezpośrednio działalność klubu młodzieżowego.

Osobiście wolałbym aby miasto otwierało taki klub po-pt 16-20, bez playstation, bez tv i bilardów ale z kadrą fachowców, gdzie dzieciaki mogą lekcje odrobić, wypić herbatkę, czy po prostu przeczekać napiętą sytuację w domu. Po prostu świetlica środowiskowa. Nie brzmi tak fajnie jak Klub Młodzieżowy ? Trudno. 

Proponowane godzinny otwarcia, a więc pt-nie 17-23 są co najmniej dziwne lecz rozumiem, że w teorii mają odciągnąć dzieciaki od zagrożeń weekendowych. Życzę w tym temacie powodzenia i apeluje po prostu do pełnomocnika ds. walki z alkoholizmem aby nasilił swoją współpracę z punktami sprzedaży alkoholu pod kontem zaopatrywania nieletnich. Tak aby wychodzący z Klubu o 23.05 przykładowy nieletni nie mógł sobie tak łatwo jak dziś kupić puszeczki piwa.

Można zastanawiać się, dyskutować ( chyba nikt nigdy nie analizował pod kontem sensowności wydatków pana Rękosia ) na temat wydawania pieniędzy z budżetu zebranego z opłat za pozwolenie na sprzedaż alkoholu. Moim zdanie wydawanie ich na Klub Młodzieżowy jest najgorszym z możliwych sposobów. No przepraszam. Przepicie ich było by jeszcze gorsze, choć jak mówił pewien pisarz – większość pieniędzy wydałem na alkohol, resztę zmarnowałem.

O wiele sensowniejszym wydaje się aby np. te 88 tyś zł, które właśnie wydawane są aby zmienić podłogę, i pomalować ściany dołożyć do budżetów stowarzyszeń które dziś organizują rajdy rowerowe, pokazy filmowe czy koncerty. Instynktownie czuje, że większy byłby z tego pożytek. Również profilaktyczny.

Cóż bowiem mamy z tysięcy złotych wydanych na Basztę jako Klub Młodzieżowy ? To samo co z nie wydanych gdy nie było Baszty jako Klubu Młodzieżowego. 

Fotogeniczna winda

Zostajemy jeszcze na chwilę przy projekcie remontu CKiR a konkretnie przy kwocie 600 tyś zł, które trzeba wydać na ów remont.

Jak to kilkakrotnie zdarzyło się na tym blogu, wsiadamy w wehikuł czasu i lądujemy 13 lipca 2012 roku na łamach zw.pl. Wtedy to burmistrz Krzysztof Grabka tłumaczy dlaczego gmina Wschowa wycofuje się z projektu walki z wykluczeniem cyfrowym.  Przypomnijmy, że Unia zła dać miała ponad 4 mln a gmina miała przez 5 lat wysupłać 750 tyś zł aby się dołożyć. W ramach  tego 200 mieszkańców gminy, których dotąd nie było stać, miało dostać laptopy i dostęp do szerokopasmowego internetu. Miały być także inwestycje na terenie gminy, szkolenia uczestników projektu.

Och znamy tą historię bardzo dobrze już lecz nowym czytelnikom należy się wprowadzenie. A więc tak. Podpisanie umowy na rewitalizację jest efektowne. Zaprzyjaźniona z Ratuszem redakcja zw.pl kręci imponujący materiał z którego pozostaje tylko to

W dalszej części materiału, który uczynnie został skasowany, gdy sprawa się rypła, przez właściciela Ziemi Wschowskiej Mariusza Ławrynowicza, Krzysztof Rękoś długo i namiętnie tłumaczył  jaki to sukces i ogólnie jaki to debeściak jestem, że taką gotówkę pozyskałem. 

1011828_149343115251218_1395034025_n

Na XXII sesji Rady Miejskiej burmistrz Grabka tłumaczył dlaczego gmina odstąpiła od realizacji tego projektu – ze strony Władzy Wdrażającej Programy Europejskie nie mieliśmy zakwestionowanej możliwości wniesienia wkładu własnego w formie niegotówkowej, a w formie aportu, w postaci serwera urzędu, udostępnienia pomieszczeń, wynagrodzenia pracowników urzędu. Niestety na koniec maja uzyskaliśmy pisemne stanowisko władzy wdrażającej, które jednoznacznie zabraniało nam takiego rozwiązania, uznając że musimy koniecznie zabezpieczyć cały wkład własny w formie gotówki 

Czyli podpisaliśmy, nie bardzo wiedzieliśmy co podpisaliśmy, wydawało nam się, że można nie mieć pieniędzy ale na końcu okazało się, że w kieszeniach pusto i puszczamy dramatyczny przekaz do radnych uzasadniając swoją decyzje nie przystępowania do programu walki z wykluczeniem cyfrowym – będąc strażnikiem tego budżetu, osobą odpowiedzialną za jego realizację nie mam innego wyjścia, jak zaproponować państwu takie rozwiązanie – powiedział burmistrz Grabka.

Wracamy do 2013 roku, do października i oto mamy wiadomość, że wydanie 600 tyś zł nagle nie jest problemem. Czy to weźmiemy kredyt, który będzie trzeba spłacać ( analogiczna sytuacja do rozbijania kwoty 750 tyś przez 5 lat ) czy też szarpniemy się na raz ze środków własnych.

Widać jest to kwestia priorytetów a nie finansów. Taki wyremontowany CKiR wraz z windą będzie widać z daleka ( w sam raz na folder przedwyborczy ) a 200 beneficjentów programu walki z wykluczeniem pochowanych po domach przed laptopami już nie za bardzo

Nie daj Bóg zaczęli by czytać ten internet. A tam wszystkiego nie da rady skasować.

Prawda Mariuszu ?

Post Navigation