Frakcja Wyrzutowa

Obalamy burmistrzów od 2010r ;)

Archive for the tag “nasza wschowa nasz samorząd”

Sen nadburmistrza część 1

Do tej pory zrealizowaliśmy już najważniejsze obietnice wyborcze – całkiem poważnie dla portalu elka.pl wypalił Miłosz Czopek, ogłaszając swoją kandydaturę na stanowisko Burmistrza Wschowy.

Teoretycznie powinienem potarzać się ze śmiechu na podłodze czy też stracić przytomność z szoku, że ktoś potrafi tak w żywe oczy mijać się z prawdą. Ogarnął mnie jednak ogromny smutek na wspomnienie, co Czopek, „marionetkowy” Burmistrz Patalas i postacie takie jak Przybylski, itp. zrobili przez ponad trzy lata z tym pięknym miastem.

Najważniejsze obietnice wyborcze do tej pory zrealizowaliśmy? Ano, zobaczmy:

TEZY PROGRAMU ( program wyborczy KWW Nasza Wschowa Nasz Samorząd ) 

Nie możemy składać obietnic na wyrost w sytuacji, kiedy gmina Wschowa jest potężnie zadłużona, podobnie i powiat, a długi nie przyczyniły się do wzrostu wpływów do kas samorządów (Nie bardzo wiadomo, co poeta miał na myśli. Wpływ to nie to samo co np. nadwyżka budżetu. O takich subtelnych lecz ważnych różnicach pan doktor często zapominał, operując kwotą zadłużenia w zależności od własnej cynicznej gry, raz kwotowo a raz procentowo). Najpierw przeprowadzimy kontrolę zarządczą i dokładny przegląd stanu finansów. To pozwoli na konstrukcję planu naprawczego, którego realizacja nie może oznaczać pogorszenia kondycji funkcjonujących instytucji samorządowych. Wszystko (to) powinno ułatwić nam starania o pozyskanie poważnych środków unijnych. Z tego będzie wynikać rytm i tempo działań (Oczywiście nie wykonano żadnej kontroli zarządczej. Nazwa tego rozwiązania organizacyjnego zapewne miała podkreślać, że pisał to doktor ekonomii).

screen: elka.pl

screen: elka.pl

 Wiemy jednak, co chcemy zrobić w pierwszej kolejności:

GOSPODARKA:

– będziemy zmierzać do powstania strefy inwestycyjnej z prawdziwego zdarzenia, aktywnie poszukiwać inwestorów, podejmiemy rozmowy ze Swedwoodem, w rozwiązaniach wzorować będziemy się na Nowosolskiej Podstrefie Ekonomicznej i korzystać z zebranych tam doświadczeń; (Nie powstała żadna strefa inwestycyjna z prawdziwego zdarzenia. Chyba, że procesem jej tworzenia była totalna kompromitacja władz gminy przy wywozie odpadów z terenu tzw. II strefy ekonomicznej w rejonie ulicy Nowopolnej. Typowo pijarowskim zagraniem jest tu wspominanie Nowej Soli. Nie znam pana Wadima Tyszkiewicza lecz podejrzewam, że nie da drugi raz się namówić, by cokolwiek mieć wspólnego z panem Czopkiem. Już do legendy wschowskiego samorządu przeszła wyprawa burmistrz Patalas do siedziby Ikei. );

– wzmocnimy inwestycje związane z infrastrukturą np. kanalizacja, drogi, chodniki, ścieżki rowerowe, jako niezbędny warunek do harmonijnego rozwoju miasta i gminy; (Sposób w jaki kalkulowano wydatki na inwestycje czy też pisano wnioski wcale nie prowadzi do optymistycznych konkluzji a wręcz woła o konieczność wymiany kierownictwa miasta. W ostatnim czasie każde środki zewnętrze „demolują” budżet, a sposób przesuwania pieniędzy na remont dachu dawnego zboru protestanckiego udowodnił totalną amatorkę obecnych decydentów);

– jako priorytet uznajemy ochronę i wsparcie lokalnych firm; (hahahahahaha)

– zdecydowanie poprawimy zarządzanie jednostkami samorządowymi, przeciwdziałać i piętnować będziemy marnotrawstwo pieniędzy publicznych; (Dlatego pracę dostali Kuchcicki i Giezek. Dlatego też prawie 700 tys. zł utopionych w Kacze Doły nie spowodowało żadnych reperkusji personalnych. Dlatego gmina latała po sądach z pracownikami i dostawała najczęściej tam po prostu po dupie, płacąc za to naszymi pieniędzmi);

– doprowadzimy do powstania inkubatora przedsiębiorczości oraz zintegrowanego z nim Centrum Współpracy z Przedsiębiorcami oraz Centrum Informacji; (hahahahaha, mieli rozmach);

– doprowadzimy do zwiększenia udziału lokalnych przedsiębiorców w pracach wykonywanych na terenie gminy, chronić będziemy, w ramach obowiązujących przepisów, lokalny rynek; (W ramach chronienia lokalnego rynku powstało nowe Dino, a miasto sprzedało teren pod nową galerię handlową. Dla mnie są to normalne procesy i do dziś nie wiem, jakie obowiązujące przepisy miałyby chronić lokalny rynek. Chyba, że te lokalne przepisy, których nikt nie proponował uchwalić);

– będziemy dążyć do porozumienia z Powiatem w celu uporządkowania i obniżenia kosztów zarządu, remontu dróg i chodników. (gdzie to porozumienie?).

PRACA:

– będziemy zabiegać o każde istniejące miejsce pracy poprzez współpracę z funkcjonującymi firmami; (to znaczy, że ktoś z ratusza dzwonił w tej kadencji do firm i pytał się – wszystko w porządku? jak tam? będziecie zwalniać? może wam w czymś pomóc?); 

– będziemy zabiegać o to, aby nasi mieszkańcy byli zatrudniani w pierwszej kolejności; (jak o to zabiegaliście? no, do jasnej anielki,jak?); 

– do czasu powstania miejsc pracy w strefie inwestycyjnej i ze względu na umiejętności zawodowe, będziemy współpracować z ościennymi ośrodkami oraz przedsiębiorcami na ich terenach, organizując, dla chętnych i zdecydowanych, grupy do pracy w pozyskanych miejscach. (Proszę podać jeden przykład współpracy z ościennymi ośrodkami ora przedsiębiorcami na ich terenach, organizując, dla chętnych i zdecydowanych, grupy do pracy w pozyskanych miejscach).

BUDOWNICTWO MIESZKANIOWE:

Braki na rynku mieszkaniowym są tak duże, że będziemy inicjować oraz wesprzemy każde działanie zmierzające do poprawy zarówno w mieście, jak i na wsi poprzez:

– pozyskiwanie funduszy unijnych na dozbrajanie gruntów miejskich i wiejskich; (Czyżbym się mylił, że zero?);

– tworzenie budownictwa komunalnego, partnerstwo publiczno-prywatne w tym zakresie oraz aktywne pozyskiwanie developerów; (Czyżbym się mylił, że nic z tego?);

– adaptacja istniejących lokali na cele mieszkaniowe. (To ile tych lokali zaadaptowano?).

EKOLOGIA:

– nie dopuścimy do dalszej degradacji środowiska naturalnego, ani do inwestycji zagrażających zdrowiu mieszkańców; (Dlatego, łamiąc postanowienie Starosty, przewoziliście śmieci z Nowopolnej w taki a nie inny sposob?. https://zw.pl/news/klamstwa-danuty-patalas-i-manipulacje-milosza-czopka,131550

– będziemy wspierać działania proekologiczne. (aha)

POLITYKA SPOŁECZNA:

Zawsze, nie tylko, kiedy środków jest mniej, należy zwracać uwagę na sposób wydawania pieniędzy na cele pomocy społecznej, dlatego zwrócimy szczególną uwagę na:

– sposób wydatkowania zasiłków społecznych, aby trafiały do rzeczywiście potrzebujących; (Tani, wręcz prymitywny populizm. Dobrze, że mamy fachowców w OPS);

– wprowadzimy w życie i rozszerzymy zakres „KARTY DUŻEJ RODZINY”, np. poprzez zniesienie opłaty, dla dzieci z dużych rodzin, związanej z dłuższym niż pięciogodzinnym przebywaniem dziecka w przedszkolach samorządowych, co będzie wymierną pomocą dla młodych rodziców; (Prosta, fajna i szybka sprawa do załatwienia. I nic nie zrobiono. Koszty? Burnnig Sun Festiwal na przykład);

– zniesiemy opłaty związane z dłuższym, niż pięciogodzinnym, przebywaniem dziecka w przedszkolach samorządowych, co będzie wymierną pomocą dla młodych rodzin z terenu gminy Wschowa i pozwoli im np. na większe zaangażowanie zawodowe; (patrz wyżej);

– zwiększymy wsparcie stowarzyszeń o charakterze społecznym, organizacji kościelnych i niosących pomoc potrzebującym w formie organizacyjnej i materialnej; ( Jakie inne wsparcie miało miejsce ? Może duchowe ? );

– za obowiązek uznajemy wprowadzenie budżetu obywatelskiego z prawdziwego zdarzenia, w ramach którego mieszkańcy będą mogli zadecydować, na co wydadzą część swoich podatków; (jedno: DARIUSZ PRZYBYLSKI W PROKURATURZE, drugie: Moja akcja by respektować zeszłoroczny regulamin); 

– w porozumieniu z mieszkańcami przeanalizujemy zasadność utrzymania Strefy Płatnego Parkowania, jej obszar oraz system opłat; (czekamy nadal…);

– zmienimy godziny pracy urzędu, aby korzystanie z niego nie wiązało się dla mieszkańców z koniecznością brania dnia wolnego lub zwalnianiem się z pracy. (Dlaczego nie zmieniliście, państwo, godzin pracy urzędu, tak jak obiecywaliście w programie wyborczym? Teraz ta nowa siatka pracy przydałaby się podczas głosowania WBO – zapytałem Miłosza Czopka podczas dyskusji nad zmianami w uchwale o Wschowskim Budżecie Obywatelskim – Nie zmieniliśmy, ponieważ nie zostałem Burmistrzem – odpowiedział. Jak miał zostać burmistrzem Wschowy, skoro nie kandydował? – to już przekracza moje rozumowanie). 

ROLNICTWO:

– będziemy inicjować powstawanie grup producenckich oraz wspierać istniejące; (jakie zainicjowaliście i jakie wspieracie?);

– poprzez współpracę z zarządcami wpłyniemy na poprawę stanu melioracji; (staw na Moniuszki dla przykładu );

– będziemy wspierać organizacje rolnicze; (coś poza ustawowymi regulacjami?).

BEZPIECZEŃSTWO:

W naszym rozumieniu bezpieczeństwo definiujemy jako współpracę z Policją, Strażą Pożarną i służbą zdrowia. Chociaż te trzy domeny leżą głównie w zakresie działań powiatu, zamierzamy współpracować z tymi instytucjami w tym zakresie, dlatego też widzimy konieczność wsparcia:

– Ochotniczych Straży Pożarnych, (tutaj, jak zawsze, się dzieje, a pan Czopek w mundurze strażaka, to słodziak totalny);

– zwiększenia współpracy z Policją i Strażą Pożarną w zakresie profilaktyki zapobiegania rozmaitym zdarzeniom oraz edukacji dzieci i młodzieży, (profilaktyka zapobiegania rozmaitym zdarzeniom (!) ???  Swojej radnej trzeba było ten punkt zreferować;)

Za zasadne uznajemy przeanalizowanie wydatków i kierunków działania Straży Miejskiej. (I jak wam wyszło? Oprócz tego, że rząd zabrał fotoradary?).

KULTURA, EDUKACJA I SPORT:

Działania kulturalne zawsze z założenia mogą mieć szerszą ofertę i docierać do większej liczby odbiorców. Nie chcemy jednak kształtować gustów naszych mieszkańców, ale znacząco rozszerzyć ofertę kulturalną, aby każdy znalazł coś dla siebie i poprawić stan bazy. To samo dotyczy się oferty sportowej oraz rekreacyjnej. Będziemy m.in.:

– korzystając ze środków unijnych wyposażać w sprzęt świetlice wiejskie, aby mogły przyciągnąć dzieci i młodzież i były otwarte szczególnie w weekendy i zapewniały opiekę; (jakie środki unijne? coś mi umknęło? które świetlice wiejskie są otwarte w weekendy i zapewniają opiekę?);

– zwiększymy wsparcie dla organizacji i klubów sportowych oraz kulturalnych zajmujących się organizacją czasu wolnego dla wszystkich mieszańców;  ( Jednak to dzięki mojej poprawce, którą poparła większość radnych, udało się zwiększyć kwotę w konkursach dla stowarzyszeń o 50 tys. zł rocznie. Z tego, co pamiętam, pan Czopek twierdził, bodajże w wypowiedzi dla TVMaster, że organizacje pozarządowe nie będą w stanie wykorzystać tej dodatkowej kwoty. I GDZIE JEST FESTIWAL 100DROGA ?  );

– utrzymamy i w miarę możliwości zwiększymy stypendia dla najzdolniejszych uczniów. 

 

Reklamy

Ochotnicze Rezerwy Urzędu Bezpieczeństwa

Teksty Dawida Techmana i Przemysława Kuchcickiego w najnowszym numerze Naszych Wschowskich Spraw są unikatowym zapisem stanu paniki po próbie usunięcia ze stanowiska Przewodniczącej Rady Miejskiej we Wschowie za pomocą teczki „wyprodukowanej” przez SB.

Wbrew temu co pisze pan Techman (nadal osobiście uważam, że teksty sygnowane jego imieniem piszę za niego ktoś inny) artykuł pod którym podpisał się on i Kuchcicki czyli TW „LEDA” – przewodnicząca rady współpracowała z SB!!! nie jest jedynie informacją o istnieniu teczki, w której można znaleźć nazwisko pani Knaflewskiej – Walkowiak. Już sam tytuł przekazuje czytelnikowi konkretną tezę. Jeśli wysłuchamy jeszcze wypowiedzi Przemysława Kuchcickiego dla TVMaster – ,,Jeśli napisała, że nie współpracowała, to tutaj mijamy się z prawdą (…)Ja wątpliwości nie mam. Mamy tę różnicę, że ja tę teczkę widziałem”, czy dla Radia Zachód – ,,W oświadczeniu lustracyjnym, przed wyborami samorządowymi w 2014 roku, pani Hanna Knaflewska – Walkowiak stwierdziła, że nie była tajnym współpracownikiem, a to jest nie prawda – powiedział Przemysław Kuchcicki dziennikarz czasopisma i radny gminy Wschowa”to politowanie budzi gorączkowe przez dwie szpalty zapewnianie, że tekst, który spółka Techman i Kuchcicki sygnowała wspólnie jest tylko tekstem informacyjnym a nie skazującym.

Wyjątkowo podłą i w sumie firmową dla tego środowiska jest manipulacja, w której porównuje się zachowanie pani Knaflewskiej z zachowaniem pewnego radnego powiatowego, który złożył mandat – ,,Nie dalej jak rok temu taką sytuację mieliśmy nawet po „sąsiedzku” w radzie powiatu. Tam, o czym większość wschowian wie, z powodu stwierdzenia ISTNIENIA teczki, radny zrezygnował z pełnienia mandatu.” Co na to prawda i sam radny –  ,,Złożyłem zgodnie z prawdą oświadczenie lustracyjne i nie zgadzam się z orzeczeniem sądu. Po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem, rozważam napisanie skargi kasacyjnej„. Czyli po stwierdzeniu faktu istnienia teczki odbyła się sprawa lustracyjna, która zakończyła się niekorzystnie dla radnego. Prawa do sądu, domniemania niewinności tego najwyraźniej „dziennikarze” obozu Miłosza Czopka odmówili pani Przewodniczącej.

Artykuł Techmana kończy się kolejnym zapewnieniem, że teczka ISTNIEJE (zaiste rozczulająca jest ta wspólnota umysłów, która w imię niechęci czy też nienawiści  pozwala wierzyć w prawość i szczerość funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa) i  pokazem wisielczej buty – Miał być podobno jakiś proces. Podobno jesteśmy winni. Dlaczego go jeszcze nie ma? (nieprawdaż, że ten akapit to wspaniały prezent dla adwokatów pani Przewodniczącej?)

Już tłumaczę panu Techmanowi. Wspólnota opiera się na poszanowaniu prawa. Wyroków nie wydaje się w redakcjach tylko w sądach. Pisma procesowe nie pisze się na kolanie i nie dołącza się do nich swoich urojeń tylko dowody. I wierzę, że za jakiś czas wszystkie procedury zostaną dochowane i będzie pan zeznawał przed sądem z jakich to powodów uznał pan, że pani Hanna przewodnicząca rady współpracowała z SB. Tak, teczka istnieje. Widziałem ją i na jej podstawie nigdy, przenigdy o nikim nie ferowałbym takich sądów jak np. pan Kuchcicki w cytatach powyżej.

Obok tekstu Techmana jest tekst najśmieszniejszej a jednocześnie najbardziej tragicznej postaci naszego samorządu czyli Przemka Kuchcickiego. Kuchcicki w swoim kawałku prozy cytuje fragmenty teczki czyli raporty pisane przez funkcjonariusza tajnej policji PRL. Są one pisane właśnie przez oficera SB i nie ma w całej teczce żadnego meldunku napisanego własnoręcznie przez panią Knaflewską-Walkowiak. Nie ma zobowiązania do współpracy jest tylko zobowiązanie do zachowania w tajemnicy faktu i treści rozmowy z pracownikami Służby Bezpieczeństwa, które podejrzewam było obligatoryjne do podpisania gdy wzywano Cię na rozmowę, której nie mogłeś odmówić. Cytaty te mają wg. Kuchcickiego dowodzić „pewną działalność” dziś osoby publicznej, twierdzącej, że cyt. „że nie współpracowałam w żaden sposób z organami bezpieczeństwa PRL” . Na taką porażającą logikę po prostu brak słów.

Na koniec swojego tekstu Przemek nas uświadamia – I jeszcze jedno. Jeśli komuś z komentatorów całej sytuacji przyszło do głowy, że publikowaliśmy te materiały bez konsultacji z prawnikami to jest w grubym błędzie.  Zleciliśmy analizę trzem podmiotom. Wszystkie były zgodne. Zgodne z czym? Chciałbym poznać kancelarie, które pozwoliły na podstawie tych materiałów stawiać takie tezy bez obawy o proces sądowy. Chciałbym poznać ich nazwy aby je po prostu omijać.

Wyobrażam sobie natomiast, że znalazł się prawnik, który stwierdził – w sumie, to po anonimizacji możecie tę teczkę zeskanować i opublikować.  No ale wtedy nie można by było zamieszczać z niej cytatów, wyrywać ich z kontekstu i każdy mógłby się np. dowiedzieć że rzekoma współpraca LEDY odbyła się w ciągu kilku dni bodajże w lutym 1984 roku.

Uważałem, że pozyskując tą wiedzę, mam obowiązek jako historyk się do niej odnieść i opublikować zgodnie z poszanowaniem wszelakich norm prawnych – zapewnia nas Kuchcicki. Ależ oczywiście, że uważać można sobie wszystko. Niektórzy np.  uważają, że są Napoleonami. Problem zaczyna się wtedy gdy głośno o tym mówią. Osobiście widzę tu jakąś analogię.

przemcio-z-misjc485

Bijące serce partii

Aby zrozumieć swoisty fenomen stylu felietonów na stronie Stowarzyszenia Odnowy (?) Samorządu, przytoczę państwu pewną anegdotę, powiedzmy, że z sąsiedniej gminy.

Pewien radny, który na początku pewnej sesji przepraszał za tekst swojego autorstwa, tak ponoć tłumaczył się osobie, którą przepraszał – Oddaję tekst do publikacji, lecz publikowany jest tekst inny. Tekst z agresywnymi wstawkami, które nie są mojego autorstwa. Dopisuje je pewien urzędnik, który trzyma pieczę nad propagandą campingu władzy. 

Uzbrojeni w taką wiedzę możemy zasiąść do lektury tekstu, prawdopodobnie Dawida Techmana, Zmiany w komisjach rady miejskiej – Tego się należało spodziewać. Totalna opozycja reprezentowana we wschowskiej radzie miasta i poza nią, swoimi działaniami do żywego przypominająca zachowania do tych, które możemy oglądać w telewizji postanowiła skorzystać z posiadanej większości i wyrzucić z funkcji przewodniczących komisji w radzie Helenę Nikolin (Nasza Wschowa Nasz Samorząd) i Przemysława Kuchickiego (radny niezależny).

Gdzie te czasy, kiedy totalna władza, zasilona przez Przemysława Kuchcickiego (i całkiem przypadkiem w tym samy czasie dostał od was posadę plus stołek w komisji) zmieniała wiceprzewodniczących rady i próbowała odwołać jej przewodniczącą. Przypomnę panu Techmanowi, że po odwołaniu (nie wyrzuceniu) ich ze stanowisk, panowie Kowalczyk i Buczek zmienili miejsca i przeszli do wykonywania obowiązków szeregowych radnych bez rozdzierania szat. Zaprawdę powiadam, że po tej histerii, jaka zapanowała po zmianach w radzie, w którą wpisuje się tekst Dawida Techmana, odrywanie środowiska NWNS od przysłowiowego koryta będzie wyjątkowo dramatyczne.

Warto jeszcze dodać, że tak serdecznie opłakiwany przez cyngla NWNS ex-przewodniczący komisji jest jednocześnie specjalistą ds. promocji w CKiR i, jak rozumiem, miał promować m.in. Burning Sun Festiwal. Musimy przyjąć takie założenie, inczej wyszło by na to, że jego stołek bez wypełniania jakichkolwiek obowiązków służbowych, byłby po prostu defraudacją publicznych pieniędzy. Proszę więc o odpowiedź na następujące pytanie – Kiedy pan Kuchcicki wypowiadał się krytycznie o swojej pracy w Centrum jako przewodniczący komisji? Już sam fakt, że możemy postawić takie pytanie, uświadamia miastu i światu, jaką patologię polityczną stworzyliście i opłacaliście naszymi pieniędzmi. Tak, tak, pamiętam, że podobna sytuacja była za Grabki i głównym aktorem na scenie demolowania samorządu również był pan Kuchcicki. Pisałem o tym wielokrotnie i to wasz jest wstyd, że znów muszę o tym pisać.

Na ich miejsce sojusz Krzysztofów Grabki i Owoca wsparty tradycyjnie nie mającymi swojego zdania, Zwyczajnymi Razem powołał Agnieszkę Nachaj i Krzysztofa Owoca. Zmiana o tyle dziwaczna, że do poważnej pracy powołano radnych, którzy są w ścisłej czołówce przodujących pod względem nieobecności w pracach rady. Nikt nie wie, jak słynny „tropiciel afer” we wschowskim samorządzie, przodownik pod względem rozmaitych doniesień, pracujący dotychczas w komisji rewizyjnej i na wszystkich możliwych obszarach szukający „haków” na Miłosza Czopka, przeistoczy się w konstruktywnego radnego, który szybko udowodni, że to jemu a nie P. Kuchcickiemu należy się przewodnictwo komisji zajmującej się kulturą i sportem….

Nie znam i zapewne nikt nie zna żadnych przełomowych faktów z pracy w komisjach pani Nikolin czy pana Kuchcickiego. Nie pamiętam nawet, kto był ich odpowiednikiem w poprzedniej kadencji. Tak po prostu pracują komisje. Pisanie, że ktoś musi sobie zasłużyć na przewodnictwo w komisji, rozumiem, że sprowadza się to do rytuału oddania pokłonu trójcy Patalas, Czopek, Przybylski.

Pan Techman piszę, że szukam „haków” na pana wiceburmistrza. Jak żywo przypomina mi to słowa polityka poprzedniej władzy, który w podobny sposób wyrażał się o ówczesnej opozycji. Dla mnie jako obywatela nie ma znaczenia, kto obecnie rządzi w gminie. Nazwisko na drzwiach urzędu może mile łechtać tylko urzędnika. Dla obywatela ważna jest kontrola władzy, niezależnie od tego, skąd ta władza pochodzi. Niestety przysłowia się w większości spełniają i władza potrafi zmienić człowieka w sposób, który odbija się na jednostce. Pisanie, że Owoc szuka na kogoś „haka”, sugeruje wręcz osobisty kontekst sporu, który niewątpliwie jest, ale nadawanie mu charakteru osobistego, to raczej echo wewnętrznej megalomani niż opisywanie rzeczywistości.

Specjalnie też dla pana Dawida Techmana przedstawiam proces tropienia afer we wschowskim samorządzie made by Owoc:

  1. 28.09.2017 Sesja Rady Miejskiej Wschowa. Wiceburmistrz Czopek oznajmia, że komisja ds. weryfikacji propozycji do WBO jednogłośnie zatwierdziła 40 projektów do głosowania. (Na pewno po sesji radny Kuchcicki podszedł do pana Czopka i wytłumaczył mu, że jego projekty są błędne pod względem formalnym i muszą odpaść. Liczba 40 więc jest liczbą zawyżoną)
  2. 28.09.2017 Po sesji Rady Miejskiej Wschowa. Rozmawiam z członkiem komisji panem Krzysztofem Grabką, o co chodzi, bowiem wg doniesień prasowych ewentualnie 33 projekty spełniają warunki określone w regulaminie. Dowiaduję się, że urząd stoi na stanowisku, że nie można zidentyfikować podpisu na spornych projektach.
  3. 02.10.2017 Składam na ręce przewodniczącej Rady Miejskiej pismo z prośbą o pilną kontrolę pracy komisji weryfikacyjnej, powołując się na doniesienia prasowe.
  4. 03.10.2017 Pan Miłosz Czopek na spotkaniu z Przewodniczącą Rady Miejskiej i Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej stwierdza, że nie ma możliwości weryfikacji nazwisk na spornych listach poparcia projektów.
  5. 03.10.2017 Wykonuję telefon do naczelnika Przybylskiego, starając się mu wytłumaczyć i uświadomić, że będzie złamana uchwała Rady Miejskiej jeśli dopuści się do procedowania projekty z wadami formalnymi.
  6. 04.10.2017 O godzinie 15:00 ma zebrać się komisja ds. weryfikacji, by podpisać protokół i oficjalnie ogłosić listę projektów do głosowania. O 9.23 wysyłam sms do radnego Kuchcickiego z prośbą, by wyjaśnił panom Przybylskiemu i Czopkowi, że wśród 10 podpisów, które popierają jego projekty, jest podpis mieszkańca gminy Szlichtyngowa i w związku z tym te projekty nie mogą zostać dopuszczone do głosowania. O 9.42 pan Kuchcicki inforumje mnie, że wyjaśnił wszystkie kwestie i prosił o wycofanie swoich projektów i temat uważa za zamknięty. 0 13.10 odbieram sms od naczelnika Przybylskiego, który informuje mnie, że do głosowania zostanie dopuszczonych 33 projektów. O 15:00 zbiera się komisja i podpisuje protokół.

Tu nie ma nic do tropienia. Was wystarczy uważnie słuchać i wyciągać wnioski.

Wybrzmiewa w tym tekście również nuta sugerująca, że na Radzie Miejskiej często mnie nie ma itp. Szanowny pan Techman oczywiście wie, że przez ostatnie 3 lata chodziłem np. na wspólne komisje, mimo że nie miałem takiego obowiązku i za nieobecność na nich nie będzie mi potrącane z diety radnego. Są oczywiście różne przypadki losowe (karne), które czasem wykluczają radnych z uczestnictwa i nigdy nie wnikam dlaczego. Takie jest życie. Sytuacja redaktora naczelnego Naszych Wschowskich Spraw musi być jednak wybitnie skomplikowana, skoro od ponad roku nie publikuje sprostowania, które mu wysłałem pocztą, mailem i via facebook.

Ostatni akapit tekstu pana Techmana to wypowiedz pana Miłosza Czopka. Naszego „nadurmistrza” nie ma co cytować. Zasadniczo mówi to same nonsensy od trzech lat. Warto przytoczyć jednak, jak został w tekście przedstawiony – (…) Miłosz Czopek, zastępca burmistrza Wschowy, prezes Stowarzyszenia Odnowy Samorządu, lider komitetu wyborczego Nasza Wschowa Nasz Samorząd.  🙂 🙂 podpowiadam dalsze: Przewodnia Gwiazda XXI wieku, Cudowny Przywódca, Naczelny Dowódca, Przewodni Promień Słońca, Najwyższe Wcielenie Rewolucyjnej Miłości Koleżeńskiej, Centrum Partii, Zawsze Zwyciężający, Dowódca z Żelazną Wolą i Ukochany Przywódca.

Guru biznesu

14 wrześnie roku bieżącego telewizja Master.Tv wyemitowała materiał o odrzuceniu przez Radę Miejską we Wschowie projektu uchwały o odkupieniu budynku po dawnym kinie Hel.  Oczywiście głos zabrał  guru wschowskiej ekonomi dr Miłosz Czopek – Ja myślę, że jest to kompletne niezrozumienie zasad, które panują w biznesie. Z drugiej strony skąd ci radni mogą je znać.  Serdecznie proszę o przypomnienie mi jaki to biznes prowadził pan Czopek. Gdzie to nasz wiceburmistrz nauczył się zasad panujących w biznesie.  Jak w każdym obszarze życia obowiązują pewne kodeksy moralne i jeżeli ktoś je łamie, to automatycznie przestaje być traktowany jako partner – tu od razu przypominam sobie hokus pokus nad przetargiem o zarządzanie mieniem komunalnym. Książka „Zasady w biznesie” najwyraźniej wtedy została w kibelku.

Pan Miłosz, we  wspomnianym wyżej wywiadzie wspomina również te nieszczęsne listy, na których ludzie dawali wyraz swojej opinii, że budynek po kinie Hel nie jest w ich mniemaniu zabytkiem – ludzie po porostu nie są w stanie zrozumieć jak kino może stać się zabytkiem – i tu jest do wykonania prosta edukacyjna praca panie Czopek. Normalna władza wyjaśniłaby ludziom na podstawie jakich przepisów, na podstawie jakiej opinii oraz kto wpisał ten budynek do rejestru zabytków. Oczywiście łatwiej jest po prostu napuścić ludzi na ludzi. 

Gdy 29 września większość radnych nie dopuściła do ponownego głosowanie tej kuriozalnej uchwały znów dziennikarz Master.TV postawił przed kamerą naszego doktora – mówiłem to już wielokrotnie, powtórzę to jeszcze raz, nie boję się tego stwierdzenia. Uważam, że inwestor stał się tylko i wyłącznie ofiarą tutaj właśnie wojny politycznej, którą niestety na sali obrad mamy.

 

face-ja

Za każdym następnym bełkotem o wojnie politycznej, rośnie we mnie przekonanie, że tym pitoleniem o etyce w biznesie, o wojnie politycznej pan Miłosz Czopek stara się przykryć niedociągnięcia gminy w przeprowadzeniu przetargu na sprzedaż budynku po kinie Hel. Jeżeli bowiem czytam takie wypowiedzi inwestora W momencie zakupu wszystko było jasne, a później okazuje się, że jest problem.  Kupiliśmy to z celem pod inwestycje i tak mieliśmy obiecane, i mam przed oczami akt notarialny sprzedaży

14237601_10209344755228203_5386377005007025498_n

to można dojść  do prostego wniosku, że ktoś tu kogoś w konia zrobił i na pewno nie byli to, przywołaniu w uzasadnieniu uchwały, mieszkańcy Wschowy.

 

 

King Brus Li karate miszcz

Niestety (oj Przemek, Ty figlarzu) ponownie muszę się odwołać do radnego Buczka. Radny stwierdził na ostatnich posiedzeniach komisji rady miejskiej, że nic mu nie wiadomo o rzekomych oszczędnościach w CKiR i prosił, aby na sesji ponownie materiały zostały przygotowane. Mimo że na komisji miał do wglądu całe sprawozdanie finansowe CKiR, do którego oczywiście nie zajrzał – na czwartej stronie „Naszych Wschowskich Spraw” niejaki (pk) 😉 napisał tekst „Być radnym … nie czytając.

Mam przed sobą sprawozdanie finansowe Centrum Kultury i Rekreacji i nie ma w nim żadnych oszczędności. Po prostu nie ma. Różnica pomiędzy wykazanymi dochodami a wydatkami, plus pomniejszenie o zobowiązania na koniec roku wynosi około 2 400 zł na plus. Pan (pk) w brawurowy, lecz zarazem w idiotyczny, sposób porównuje wydatki na Jarmark Mieszczański, Dni Wschowy, Królewski Festiwal Muzyki pomiędzy 2014 a 2015 rokiem, dochodząc do wniosku, że na tych trzech imprezach zaoszczędzono ponad 150 tys. zł.

Jeśli używamy słowa „oszczędzać” przy takim porównaniu, to tylko wtedy ma ono sens, gdybyśmy w 2015 roku organizowali identyczne imprezy z identycznym budżetem i identyczną obsadą artystyczną.

Pan dyrektor Kokorniak po postu, a w przypadku Wschowy aż, wykonał zakładany budżet na 2015 r. Szyjąc najlepiej jak potrafił ze środków, które otrzymał. Przypomnę też panu (pk), że to my z radnym Buczkiem, na początku roku zwracaliśmy uwagę, ze środki przeznaczone na budżet Centrum w 2015 r. są za małe i w ciągu roku zwiększono dotację o 180 tys.zł do poziomu 1 880 000 zł.

Autor pyta się, m.in. mnie nazywając nieustannym malkontentem, czy ten wynik (cały czas chodzi o te 150 tys. zł „oszczędności”) jest zły. Nie jest zły, ale nie w takich propagandowych kryteriach, w jakich widzi go Przemek. Warto dodać, że byłby lepszy, gdyby Centrum nie musiało płacić pensji panu Kuchcickiemu.

Środowisko popierające Danutę Patalas w ogóle bardzo złego szermierza wybrało sobie na obronę swych teorii. Naprawdę Państwo nie pamiętacie, że, używając waszego języka, pan Kuchcicki był grabieżcą? Ile pieniędzy kosztowało tworzenie dla niego zbędnych stanowisk a czasów poprzedniej administracj? Zupełnie nie rozumiem, dlaczego idziecie w tym temacie drogą  Grabki.

We Wschowie wokół instytucji kultury ciągle toczy się wybitnie prymitywna agitka. Autorowi ww. tekstu najwyraźniej wystarcza, że robi się tańsze imprezy, nie piszę gorsze, bo o gustach się nie dyskutuje i wiem, że ja za 50 tys. zł zrobiłbym tygodniowy festiwal (co oni mają z tym, że miarą jakości jest długość imprezy? Zróbcie następnym razem przy okazji Festiwalu Muzyki Królewskiej jeden koncert dziennie i wyjdzie wam maraton 🙂 ), który wprowadziłby mnie w stan ekstazy. Patrząc na koszta oczami (pk) możemy się spodziewać, że przy takim stopniu „oszczędzania” za parę lat, to nam będą płacić za organizację jarmarku czy dni miasta. Już widzę jak np. Bajm wypisuje tłusty czek dla miasta Wschowa.

Tymczasem problem leży gdzie indziej. W wspomnianym na początku sprawozdaniu finansowym CKiR w pozycji wynagrodzenia, ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia mamy kwotę 1 137 570, 71 zł i tu jest pole do reformy i oszczędzania.

Pan Kuchcicki pracuje w Centrum na stanowisku specjalisty ds. promocji (nie wiadomo, co promuje i kogo. To znaczy wiadomo.) od początku czerwca 2015 roku. Na początku września tego samego roku rozpoczął się XII Królewski Festiwal Muzyki. I nie zagrała podczas tego festiwalu Yoo Soon genialna skrzypaczka z Korei Południowej. Zagrała porywająco Soyoung Yoon. Yoo Soon Lee to pianistka i raczej jej obecności wówczas we Wschowie nie stwierdzono. Specjalista ds. promocji. Dobre sobie.

IMG_2845

Radny Przemysław Kuchcicki rozdaje pączki za czasów „reżimu” Grabki. To nazywało się ocieplaniem wizerunku CKiR czy jakoś tak 🙂

Post Navigation