Frakcja Wyrzutowa

felietony by Krzysztof Owoc ( Creative Commons )

Archive for the tag “pikieta”

Podejrzany Owoc, podejrzana Grzyb

Gwiazdą wczorajszej pikiety pod Ratuszem wcale nie byli rodzice ani zaproszony przez nich Burmistrz. Gwiazdą, na własne życzenie, został Naczelnik Wydziału Prewencji podinsp. mgr E. L

Odnotujmy, że nad zabezpieczeniem całego zdarzenia czuwało 3 strażników miejskich i 4 policjantów. Pikieta, zgromadzenie, spotkanie czy też protest, niezależnie od tego jak nazwać tę spontaniczną zbiórkę – była bardzo pokojowa, ale rozumiem, że lepiej dmuchać na zimne.

Kiedy burmistrz Krzysztof Grabka pożegnał się z pikietującymi, podinspektor magister dzielnie wkroczył w tłum stwierdzając, że zgromadzenie jest nielegalne i uprzejmie zapytuje: kto za tym stoi? Wcześniej owa nielegalność nie raziła pan oficera. Dopiero gdy Burmistrz wracał do ratusza a ludzie zaczęli się rozchodzić, „impreza” stała się nielegalna. Tylko pozazdrościć logiki.

W pewnym momencie wzrok magistra padł na mnie, więc spokojnie oświadczyłem, że ja tu przyszedłem sam i jestem sam. Nazwisko moje znalazło się na liście, tworzonej naprędce przez podinspektora. Zapytałem się uprzejmie, dlaczego pan policjant zapisuje moje nazwisko skoro oświadczyłem, że jestem sam, a więc żadnej pikiety nie zwoływałem. W tym momencie wsparła mnie dziennikarka z beskresu.pl, pani Janina Grzyb, która oświadczyła, że jeśli notują nazwisko Owoca to ona też chętnie swoje poda. Tak też uczyniła.

Jeszcze raz podkreślam, że całe zgromadzenie było bardzo pokojowe, maksymalnie jak tylko się da. Burmistrz zapewne nawet przez chwilę nie zastanawiał się, czy coś jest legalne czy nielegalne. Zaprosili, to wyszedł. Porozmawiali, umówił się na następny raz, demokracja w akcji.

Dlatego też interwencja Naczelnika Wydziału Prewencji na sam koniec obywatelskiej pokojowej akcji może budzić tylko zdziwienie i zażenowanie. Trudno nie odnieść wrażenia, że podinspektor magister, mimo że tak pięknie cytował ustawę o zgromadzeniach, podjął działania, które były nieadekwatne do sytuacji. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, jeśli protestujący zbierają się spontanicznie w ważnej społecznie sprawie, a ich demonstracja jest pokojowa i nikomu nie zagraża, to – nawet jeśli nie została zgłoszona – należy uznać ją za legalną.

Wyobrażam sobie, że skoro pan Naczelnik swym autorytetem stwierdził nielegalność zgromadzenia i na szczere pytanie skierowane do ludzi –  kto jest organizatorem, nie uzyskał odpowiedzi, to nie ma innego wyjścia, jak wszcząć śledztwo. Sprawdzić nagrania, ustalić nazwiska i adresy, wezwać na przesłuchania, znaleźć prowodyrów, wystąpić do sądu o ukaranie winnych. Widząc profesjonalną i pro obywatelską postawę Naczelnika Wydziału Prewencji podinsp. mgr E. L, wiem, że będą to działania błyskawiczne.

Jeszcze raz chciałbym oświadczyć, że żadnej pikiety/zgromadzenia/manifestacji nie zwoływałem. Przybyłem na nią sam (mnie akurat nie dziwi widok więcej niż 15 osób na naszym pięknym rynku i nie zastanawiam się, czy oni są tam legalnie czy nie), a oddaliłem się w parze z moją małżonką.

Oświadczam też, że jeśli kiedykolwiek będę zwoływał pikietę/zgromadzenie/manifestację to odbywać się ona będzie w zgodzie z art.4 ustawy o zgromadzeniach – Przepisy ustawy nie dotyczą zgromadzeń:  2) odbywanych w ramach działalności Kościoła  Katolickiego, innych kościołów oraz związków wyznaniowych 🙂

Reklamy

Dziś na rynku o 14.00 widzimy się

Skala dzisiejszej pikiety, organizowanej przez środowiska skupione wokół SP nr1 w sprawie rozstrzygnięcia konkursu na dyrektora tej placówki, pokaże nam jak wielkie jest poczucie krzywdy i determinacji by tę krzywdę naprawić.

Po listach otwartych, po anonimowych komentarzach czas z otwartą przyłbicą stanąć przed Ratuszem i wykrzyczeć swój sprzeciw. Biorąc jako miarę zaangażowania ruch na portalach internetowych, to dziś na rynku powinno być gorąco.

Mam nadzieję, że liderzy, organizatorzy tego protestu rozumieją, że jedynie aktywność i determinacja mogą przynieść oczekiwany efekt.

Wśród radnych macie już trzech sojuszników

                                                                                     Wschowa 29.05.2012

 

LIST OTWARTY Radnych Klubu „Porozumienie dla Rozwoju”
DO BURMISTRZA MIASTA I GMINY WSCHOWA
w sprawie: konkursu na stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 we Wschowie.

Klub Radnych „Porozumienie dla Rozwoju” podziela niepokój lokalnej społeczności wyrażony w Listach Otwartych, wystosowanych do Burmistrza MiG Wschowa w sprawie rozstrzygnięcia konkursu na stanowisko Dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1.

Treść tych listów, wystosowanych zarówno przez rodziców uczniów, branżowe związki zawodowe oraz kadrę placówki, a więc osoby, których opinia powinna być najbardziej miarodajna przy tego rodzaju konkursach, każe nam wnioskować, że rozstrzygniecie tego konkursu kłóci się z podstawowym interesem społecznym.

Dziwi nas, że gmina w tak niezrozumiały dla społeczności sposób rezygnuje z docenianego i doświadczonego pracownika. Nie widzimy ku temu żadnych merytorycznych przesłanek.

Zaskakuje nas również fakt, że w komisji konkursowej, wbrew duchowi ustawy o systemie oświaty, zasiadało czterech pracowników UMiG Wschowa. Fakt, iż przedstawiciel rodziców jest jednocześnie etatowym pracownikiem Urzędu mógł zasadniczo wpłynąć na wynik prac komisji.

Negatywny odbiór wyników konkursu na Dyrektora SP nr 1 wśród środowisk skupionych wokół szkoły, jak i wątpliwości natury prawnej zmuszają nas do zwrócenia się z powyższym listem do Burmistrza, oczekując od niego:

– wyjaśnień, z jakich merytorycznych powodów dotychczasowemu dyrektorowi nie powierzono dalszego kierowania placówką,

– przeanalizowania składu komisji pod względem zgodności z przepisami prawa. 

Fabian Grzyb

Zdzisław Mazur

Piotr Buczek

 

Post Navigation