Frakcja Wyrzutowa

Obalamy burmistrzów od 2010r ;)

Archive for the tag “Przyczyna Dolna”

Deszcze niespokojne

Pisałem całkiem niedawno w tekście Dno i parę metrów mułu o wodzie, która po opadach deszczu zbiera się w fosie przy ulicy Lipowej a następnie, zgodnie z prawami fizyki, szuka sobie ujścia i tak nieszczęśliwie się składa, że nie znajduje kanalizacji burzowej tylko podwórka i piwnice.

W tej sprawie na ostatniej sesji Rady Miejskiej interpelował radny Jacek Kowalczyk.

Zaobserwowano również powstawanie podeszczowych stawów w parku Rogalińskiego

IMAG0754IMAG0752

Cofnijmy się w tym momencie o prawie 100 lat – spójrzmy jak drzewiej wyglądał ten fragment parku.

park rogalińskiego                                                                                                                                 foto: Abrimaal 

Jak pada, to pada  – nie tylko we Wschowie. Pada też w Przyczynie Dolnej. I nasze miejskie problemy wydają się wtedy trochę mniejsze choć również ważne.

W związku z tym, iż od paru lat zalewa nas nieokreślonego pochodzenia powódź ( bo rzeki nie mamy ),
postanowiłam napisać cokolwiek na ten temat. Jakiś czas ( parę lat temu) pisałam na ten temat w gazecie Wschowskiej czego efektem była wizyta naszego burmistrza na zabagnionych polach i tyle.
Postanowiłam napisać ponownie .
Jestem mieszkanką Przyczyny Dolnej od kilkudziesięciu lat pamiętam czas kiedy w piwnicy trzymano ziemniaczki od lata do wiosny roku następnego, niestety od kilku lat w piwnicy mamy basen po każdym deszczyku, zimą i latem po roztopach,  a o ulewach ostatnich dni nie wspomnę. Przyjeżdżają strażacy wodę pompują do burzówki woda ta nie płynie na pola tylko ponownie  do naszych piwnic  ponieważ burzówka na Przyczynie nie posiada odpływu do rowu melioracyjnego a rów melioracyjny jest tak płytki że na dzień dzisiejszy pusty ( a woda ma to do siebie ze pod górkę płynąć nie chce)
Sąsiedzi wojują jeden drugiego zalewa wypompowywaną wodą, domy niszczeją i nikt za to nie odpowiada bo kto przecież jest postanowienie,  składki na czyszczenie rowów są pobierane rowy są czyszczone i tylko woda nie chce nimi płynąć.
Rozmowy z sołtysem kończą  się na  tym że poziom wody gruntowej  w tym roku taki wysoki i tak już 10 lat
Rozmowy z radnymi że całą Polskę zalewa bo opady są w tym roku bardzo duże .
Ale przypomnę rok 1997 kiedy wokół szalała powódź poziom Odry był tak wysoki że przelała się ona przez most ,
ale my czuliśmy się bezpieczni  nasze rowy były jeszcze drożne, nasze domy były suche i nie musieliśmy rybek hodować w basenach piwnicznych, pomimo tego że spółek już wtedy nie było i nikt rowów nie czyścił pozostałości po spółkach dały radę. Teraz kiedy mamy nowe spółki czyszczono nasze rowy dwa razy wykoszono trawkę i wycięto samosiejki krzewów i na tym koniec ani o centymetr nikt ich nie pogłębił od 20 lat przynajmniej na długości wsi i na zejściu rowu w stronę torów. mieszkam tu i wiem że tak jest , zakopano natomiast dwa stawy które zbierały wodę z pół bo były na polach prywatnych , wykopano dwa nowe tez na terenach prywatnych tyle że około 1 m wyżej więc nie są to stawy odwadniające, a raczej nawadniające teren bo wykopanie ich w tych miejscach powoduje ciek wodny który wodę ściąga. Ciekawą zależnością charakteryzują się burzówki jak ja wodę wylewam do burzówki to moi sąsiedzi mają ją tę wodę w garaży po chwili to jakiś magiczny obieg albo ja się nie znam .
w dniu 17.06.po nocnej ulewie ( z poniedziałku na wtorek) zalało nas do wysokości drogi ( dom stoi na wysokości drogi , a piwnice są pod domem )

20130618_05253720130618_05254220130618_05264520130618_053007

żadna burzówka tego nie odebrała trzeba było wołać szambo-wóz żeby wodę ściągnął i można było z domu wyjść i tu znowu niespodzianka pan od wywozu mówi mi że nie bardzo mi tą wodę zabierze bo gdzie? na oczyszczalnie go nie przyjmą bo zamknięta. i żeby nam było weselej wyłączono prąd i w tym momencie człowiek ma wrażenie że żyje w jakimś kosmicznym dole w czarnej dziurze z jednej strony woda się leje , niema co z nią zrobić ani gdzie jej wylać ani nawet na ogród wypompować bo bez prądu nie ma pompy.
To tyle. A dwa dni temu świeciło jeszcze słońce !  

Podobno na Przyczynie Dolnej po deszczu „normalnym” widokiem jest wóz specjalistyczny do wypompowywania wody. Podobno z roku na rok jest, w temacie stojącej w piwnicach i na posesjach po opadowej wody, coraz gorzej. Podobno raz po raz ktoś zgłasza problem do gminy i podobno echo.

Inaczej jest w sprawie fosy lipowej. Burmistrz Grabka, w odpowiedzi na zapytanie radnego, zastrzegając, że to problem, który ciągnie się przez dziesięciolecia, nie zająknąwszy się, że to jego administracja obiecywała  w 2004 r. uporządkowanie fosy,oznajmia, że widzi problem. Określa problem jako pilny i kreśli możliwość chwycenia byka za rogi  – w przyszłym roku.

Poczekamy, zobaczymy.

Reklamy

W kanalizacji panie cisza

Strona naszego historycznego miasta  6 sierpnia 2012r. podaje – Przypominamy, że uporządkowanie gospodarki ściekowej w miejscowości Przyczyna Górna jest kontynuacją tworzenia sieci kanalizacyjnej Gminy Wschowa. Do tej pory skanalizowane zostały miejscowości Osowa Sień oraz Przyczyna Dolna wraz z ulicą Nowopolną, na które Gmina Wschowa również pozyskała środki unijne.

Nie wiem jak tam w Osowej Sieni (pewnie drugi vice pilnuje), nie wiem jak to na Nowopolnej, ale wiem, że na Przyczynie Dolnej żadna kanalizacja nie działa. Mimo, że prace zostały ukończone w zeszłym roku! 

Mogę tylko podejrzewać, że jak zwykle ktoś komuś jakiegoś dokumentu nie wręczył lub tym podobne polskie klimaty.

Spójrzmy na daty. Umowa na budowę kanalizacji w Osowej Sieni i Przyczynie Dolnej została podpisana 10 grudnia 2009. Dziś jest rok 2012 i jak raportują mieszkańcy dolnej z Przyczyn, mimo że wszystko jest gotowe, to szamba przydomowe jak się napełniały tak się napełniają.

Na pewno jest to sukces wschowskiego samorządu, że otrzymaliśmy środki na następne prace nad poprawą infrastruktury naszej gminy. Miejmy tylko nadzieję, że mieszkańców Przyczyny Górnej ominie poziom zdezorientowania a nawet zniechęcenia, jaki wzrasta wśród mieszkańców Przyczyny Dolnej, gdy patrzą jak to uporządkowanie gospodarki ściekowej, poprawa infrastruktury technicznej oraz warunków życia mieszkańców wciąż odwlekane jest w czasie.

Post Navigation