Frakcja Wyrzutowa

Obalamy burmistrzów od 2010r ;)

Archive for the tag “Strefa parkowania”

Moja wina czyli d..a nie Mikołaj

W Gazecie Lubuskiej mogliśmy przeczytać tak – Zapytaliśmy burmistrza i jego zastępcę, dlaczego zostawiają swoje auta poza strefą, kilkaset metrów od ratusza. – Przymusu nie ma na parkowanie w strefie – powiedział nam burmistrz Grabka. – To bezpłatny parking i dostępny dla wszystkich. Zostawiam tam auto, gdy jestem w pracy, ale gdy załatwiam jakieś prywatne sprawy, jak na przykład te w banku, na poczcie i czy robiąc zakupy w centrum, parkuję w strefie i tak jak inni płacę za to.

Zwróćmy uwagę, że burmistrz Grabka nie prosi, nie zwraca uwagi dziennikarce, że są to jego prywatne sprawy i nic jej do tego.

Kiedy zaś ja, obywatel Wschowy, rozumiejący trochę inaczej niż nasz włodarz powinności burmistrza, chcę wręczyć mu na dzisiejszej sesji Rady Miasta opłacony miesięczny abonament na całą strefę to już jest wtrącanie się w osobiste sprawy. To wtrącenie jest tak duże, że burmistrz odmówił przyjęcia prezentu. 

Chciałbym w tym miejscu wszystkich klientów marketu Tesco przeprosić. W sumie siebie też. Próbowałem zadziałać i zwolnić jedno okupowane notorycznie darmowe miejsce parkingowe. Przepraszam was. Nie udało się. Jeśli nadal będziecie w godzinach pracy burmistrza cicho kląć pod nosem na brak możliwości zaparkowania auta pod sklepem angielskiej korporacji, to jest to moja wina. Wyłącznie moja wina.

Reklamy

Taniej w Strefie Parkowania

Reakcja na powszechne oburzenie na wysokość stawek abonamentowych jest szybka. Już na czwartkowej sesji Rada Miasta będzie miała szansę przegłosować korzystne dla mieszkańców zmiany.

spp przed

Stawki obecne

 spp po zmianach

Po ewentualnym przegłosowaniu zmian 

Liczę na płomienne wystąpienie radnej Knaflewskiej – Walkowiak. Wszak wg. niej stawki są i tak niskie. No i oczywiście nikt nie ma obowiązku parkować przy swojej, objętej SPP, ulicy.

Dobrodziejka Hanna Knaflewska- Walkowiak

Jeśli spełnią się deklaracje burmistrza Grabki – Mieliśmy już sygnały, że opłata dla mieszkańców jest zbyt wysoka. Nie chcieliśmy jednak wprowadzać zmian, bo to oddaliłoby uruchomienie strefy. Będziemy obserwować jak ona działa i naniesiemy poprawki za trzy miesiące., to pamiętajmy o postawie radnych z Porozumienia dla Rozwoju, a szczególnie Piotra Buczka, który po konsultacjach z mieszkańcami wnioskował podczas Rady Miejskiej o radykalne zmniejszenie tej opłaty z 40 na 10 zł za pierwszy samochód.

Obywatelom, którzy maja pecha i mieszkają przy ulicach, na których rozciąga się Strefa Płatnego Parkowania i posiadają samochody – te samochody, których nie mają po prostu gdzie indziej parkować niż na ulicy przy domu, a posiadanie tych pojazdów nie jest żadną fanaberią tylko koniecznością życiową ( dojazdy do pracy itp. ), polecam pamiętać o opinii radnej Hanny Knaflewska- Walkowiak. Można jej posłuchać klikając TU , ale zasadniczo brzmi ona tak – nie macie obowiązku wykupowania możliwości parkowania przy ulicy, na której mieszkacie i nie macie obowiązku parkować przy ulicy, na której mieszkacie. Więc płacie albo spadajcie z waszym pojazdem gdzieś poza strefę. 

Chciałbym w tym momencie uspokoić panią radną i zaznaczyć, że czy będzie to 10 czy 40 zł, to praca do wykonania dla nowego pracownika Urzędu Miasta i Gminy Wschowa, który „zaskakująco” przed samym konkursem wygrał konkurs na swoje stanowisko, będzie taka sama. Ani mniej potu, ani więcej. Za to budżety domowe, szczęśliwców z zony parkowania, nie zostaną uszczuplone kwotą 360 zł rocznie. 

Wydaje się, że radny miejski to taki osobnik, który powinien chronić mieszkańców przed próbami skubania z kaski ze strony władzy. W wypadku pani radnej Knaflewskiej-Walkowiak mamy postawę wręcz przeciwną. Skrajnie przeciwną, jeśli zanotowaliśmy uwagę radnej, że spokojnie ową opłatę można podnieść o 20 procent, czyli do poziomu 50 zł miesięcznie.

Obciążenie miesięczne nałożone na mieszkańców w związku z wprowadzeniem Stefy Płatnego Parkowania raczej na pewno zostanie zmniejszone. Po prostu dlatego, że zbliżają się wybory i trzeba będzie wytrącić z ręki argumenty opozycji, która nie kryje się z tym, że elementem jej propozycji w kampanii 2014 roku będzie zmniejszenie samej strefy i opłaty za nią, a po drugie samemu można przedstawić, że coś się jako troskliwa władza ludziom ulży. 🙂 🙂

Niezależnie od tego jak będzie, pamiętajmy o postawie pani Hanny Knaflewskiej-Walkowiak. Pamiętajmy naszą dobrodziejkę z Rady Miejskiej we Wschowie.

Diabeł

Bogatym miastem Wschowa jest. Bogatym bogactwem swych obywateli oczywiście. 

Tu czytelnik zatrzymuje się i myśli – czy tego Owoca popierdzieliło delikatnie? Bogate miasto? Ależ proszę się nie denerwować. Już przechodzę do sedna. 

Miejska strona WWW zamieściła informacje dotyczące wprowadzanej strefy płatnego parkowania. Możemy m.in. dowiedzieć się, ile dla mieszkańca Wschowy będzie kosztował miesięcznie zaszczyt parkowania na wschowskich ulicach. Na tych samych, na których stawiał swe auto do tej pory nie posiadając np. podwórka czy garażu. 

parkingi

40 zł za miesiąc, czyli 480 złotych rocznie. No co to proszę państwa jest, wobec dynamicznie rozwijającej się gospodarki lokalnej, która to ma bezpośredni wpływ na wylewające się z kieszeni pieniądze naszych krajan. 

Znajmy swoje miejsce w szeregu. Przeważnie było one na szarym końcu.  Ale teraz możemy spojrzeć na takich, za przeproszeniem, poznaniaków: 

parkingi pozn

a to bidaki-cebulaki w tym Poznaniu. Tylko 10 zł miesięcznie? He, he. Bida tam straszna. Trzeba pomyśleć, co by jakieś paczki z żywnością podesłać im na święta. 

Wrocław też dołącza do enklaw biedy. Tam również abonament dla mieszkańców wynosi 10 zł. No cóż. Meldunek w mieście królewskim swoją wartość musi mieć.

To musi być kwestia zamożności. Kto to bowiem widział, że układaniu cenników stref parkowania może towarzyszyć np. filozofia, by opłaty lokalne dla właśnie autochtonów powinny być jak najmniej uciążliwie. Że ustalane są tak, aby faktycznie pozwalały na rozwiązywanie problemów z miejscami parkingowymi. 

Tymczasem mieszkańcy 20 ulic we Wschowie – ci, którzy nie posiadają podwórek, garaży stają przed koniecznością dopisania do wydatków rocznych kwoty  480 zł za …..  no właśnie za co? Za to, że mieszkają we Wschowie? Za to, że posiadają samochód, który jeżdżą do pracy ? 

Diabeł zawszę tkwi w szczegółach i taki właśnie szczególik, róg diabełka, trzeba jak najszybciej utemperować. 

P.S Dziękuje za współpracę przy tekście radnemu Buczkowi 

Post Navigation